Poddasze aranżowane światłem

Jaśniejsze wnętrza

partner_velux111
Tekst Anna Okołowska Zdjęcia Piotr Mastalerz Projekt Ewa Burnatowska, architekt

Podczas adaptacji starego strychu na samodzielne mieszkanie bardzo ważne jest dobre rozplanowanie okien dachowych.

oswietlenie-adaptowane.jpeg
Zestawienie okien pionowych z połaciowymi w otwartej przestrzeni dziennej sprawia, że aranżacja staje się dynamiczna fot. Piotr Mastalerz

Usytuowanie okien połaciowych ma wpływ na komfort życia pod skośnym dachem. Planując ich rozmieszczenie, trzeba wziąć pod uwagę zarówno funkcje praktyczne, jak i estetyczne. Użyteczna funkcja okien z reguły sprowadza się do bardzo dobrego doświetlenia miejsc, które tego wymagają, ale to nie wyczerpuje ich praktycznego zastosowania. Dzięki wnęce okiennej powiększają przestrzeń tam, gdzie jest to niezbędne, na przykład nad WC. Mogą też poprawiać estetykę poddasza. Dlatego warto je montować nawet wtedy, gdy w pomieszczeniu są ściany szczytowe z oknami pionowymi.

Myśląc o wykorzystaniu estetycznych możliwości okien połaciowych, najlepiej zdecydować się na montaż w otwartym wnętrzu więcej niż jednego. Mogą być ważnym elementem aranżacji – posłużyć do podkreślenia wybranej strefy. Salon albo otwarta strefa dzienna, w których jest kilka takich okien, stają się piękniejsze i bardziej reprezentacyjne.

Okno zamieniło ciemną klatkę schodową w reprezentacyjne i komfortowe wejście do mieszkania fot. Piotr Mastalerz

Ile okien

Przykładem dobrego doboru i rozplanowania okien jest prezentowane mieszkanie, które powstało po adaptacji strychu w domu jednorodzinnym. O tym, w jakim stopniu inwestorzy docenili rolę okien w zapewnieniu funkcjonalności i komfortu, świadczy choćby to, że stosunkowo niedużą przestrzeń – 78 m2 (powierzchnia całkowita) – doświetla aż 11 okien: cztery pionowe umieszczone w ścianach szczytowych i siedem połaciowych – każde pomieszczenie jest nimi doświetlone. We wnętrzach, w których mają pełnić praktyczną funkcję (kuchnia, łazienka), wystarcza jedno. Tam, gdzie odgrywają rolę estetyczną, jest ich więcej – w otwartej strefie dziennej oprócz dwóch okien pionowych są aż cztery dachowe.

oswietlenie-adaptowane.jpeg
Mimo stosunkowo niedużej powierzchni poddasze pełne światła wydaje się przestronne fot. Piotr Mastalerz

Jakie pomieszczenie i dach, takie okno

Pierwszym krokiem było dobranie okien do funkcji, jakie mają spełniać. Architekt i inwestorzy wzięli pod uwagę nieduży kąt nachylenia dachu – 24° – i wybrali je zgodnie z zasadą, że im mniejszy kąt, tym dłuższe powinno być okno. Dzięki temu pomieszczenie nie wydaje się klaustrofobiczne. Zdecydowali się na standardowe okna o wymiarach 78 x 140 cm. Następnie dostosowali rodzaj okien do warunków panujących w pomieszczeniach, w których miały być zamontowane. Inne wybrali do pokoju dziennego i sypialni, a inne do kuchni, łazienki. W dwóch pierwszych wnętrzach okna nie są narażone na ekstremalne warunki, więc materiał ram i ościeżnic mógł być praktycznie dowolny. Natomiast do kuchni i łazienki wybrali okna z ramami i ościeżnicami odpornymi na działanie wilgoci – z PCW do łazienki i ze specjalnie zabezpieczonego drewna do kuchni.

Okno połaciowe nad blatem kuchennym nie tylko doskonale go doświetla, ale także dzięki wnęce w połaci umożliwia pracę przy nim wysokiemu gospodarzowi fot. Piotr Mastalerz

Zgodnie z funkcją

W newralgicznych miejscach na nowo zagospodarowanym poddaszu wnęka okienna zwiększa przestrzeń i ułatwia aranżację pod skosami. Tak jest w kuchni, gdzie okno nad blatem kuchennym umożliwia wysokiemu gospodarzowi pracę przy nim. Poza tym umieszczona pod oknem część blatu jest doskonale oświetlona.

Aranżację łazienki na poddaszu ułatwiło usytuowanie okna na jednej z połaci. Dzięki temu można było pod nim zamontować WC. Praktyczną funkcję pełni także okno nad schodami. Światło padające z góry na stopnie doskonale oświetla ich bieg. Okna dachowe zamontowano także w dwóch stosunkowo niedużych sypialniach (11 i 13 m2), mimo że są w nich już okna pionowe. Połaciowe umieszczone nad łóżkiem gospodarzy i tuż obok tapczanu dziecka umożliwia lekturę w naturalnym świetle. Poza tym, pokazując niebo i gwiazdy, pozwala w większym stopniu oderwać się od rzeczywistości. Gospodarzom bardzo zależało właśnie na tej funkcji okien. Oprócz okien „praktycznych” są na poddaszu również takie, które spełniają głównie estetyczną funkcję, na przykład dwa okna w strefie wypoczynkowej pokoju dziennego. Usytuowane obok siebie podnoszą rangę tego miejsca i gwarantują naturalne, miękkie światło.

Okno dachowe w łazience, pod którym można było zainstalować WC, pozwoliło na racjonalne rozmieszczenie urządzeń łazienkowych fot. Piotr Mastalerz

Na wysokości

Okna połaciowe o standardowych wymiarach 78 x 140 cm zamontowano między krokwiami. Tylko w łazience trzeba było zastosować wymian, aby można było optymalnie rozmieścić urządzenia łazienkowe.

Okna usytuowano dość wysoko – ich dolna granica jest mniej więcej 170 cm nad podłogą. Taka wysokość była optymalna przy obrotowym sposobie otwierania okien (które wybrano z powodów ekonomicznych) i niewielkim nachyleniu połaci (24o). Takie okno trzeba zamontować na tyle wysoko, by jego oś obrotu znajdowała się nieco nad głową wyprostowanego człowieka. Aby poddasze pod niskimi połaciami można było racjonalnie zagospodarować, konieczne było postawienie przedścianki przed niewysoką ścianką kolankową (50 cm). W pokojach ma wysokość 80 cm, a w kuchni i łazience – 110 cm.

Okna połaciowe w sypialniach zmieniają ich klimat – wprowadzają do wnętrz trochę nieba. Obydwa pomieszczenia oświetlone są także oknami pionowymi zamontowanymi w ścianach szczytowych fot. Piotr Mastalerz

Jeszcze więcej światła

Inwestorom zależało na tym, żeby poddasze było pełne światła, bo to sprawdzony sposób na powiększenie przestrzeni i dobrze czują się w jasnych pomieszczeniach. Chcieli też zwiększyć efekt, jaki daje światło wpadające przez liczne okna, dlatego zdecydowali się na bardzo jasną kolorystykę, bo taka gwarantuje odbijanie promieni słonecznych. We wnętrzu dominuje biel – tak wykończone są ściany i sufity otwartej strefy dziennej. Ogrzewa ją jasnobeżowa barwa ściany w strefie wypoczynkowej pokoju dziennego. Ciepło wprowadza też do wnętrz kolorystyka drewna – złocistego dębu na podłodze i brązowobeżowa barwa niektórych płytek łupku na ścianie i słupie przy schodach. Aranżację urozmaica i ożywia chropawa faktura kamienia, która jest doskonale widoczna w promieniach naturalnego światła wpadającego do wnętrza.

oswietlenie-adaptowane.jpeg
fot. Piotr Mastalerz