Schody w strefie dziennej
Mogą być wyeksponowane lub mało widoczne. Od tego, gdzie dokładnie się znajdują, zależy komunikacja w domu, a także charakter wspólnej przestrzeni. Przedstawiamy kilka często spotykanych możliwości.
W projektowanych współcześnie domach parter bardzo często jest jedną wspólną przestrzenią – kuchnia, jadalnia, salon i hol w różnym stopniu się przenikają. W ten sposób również schody zostają włączone do strefy dziennej.
Zamknięte klatki schodowe w domach jednorodzinnych wydają się dziś nieprzyjazne, a co więcej – niepraktyczne, gdyż trzeba na nie przeznaczyć cenne metry kwadratowe, które będą miały funkcję wyłącznie komunikacyjną. Tymczasem schody włączone do przestrzeni wspólnej powiększają jej powierzchnię i dodają jej przestronności, pozwalając ograniczyć liczbę ścian wewnętrznych. Poza tym nie trzeba szczególnie troszczyć się o ich doświetlenie (w ciągu dnia na ogół wystarcza światło naturalne wpadające przez przeszklenia salonu).
Na planie parteru schody mogą się znajdować w różnych miejscach. Czasem są umieszczone w otwartym holu i ledwo widoczne z pokoju dziennego, innym razem są na granicy strefy komunikacyjnej i wypoczynkowej albo w samym centrum wspólnej przestrzeni. Każda z tych sytuacji ma wpływ na charakter salonu.
Pierwsza spodoba się osobom, które lubią odpoczywać w ciszy i chcą, aby ich pokój dzienny miał nieco bardziej prywatny, nastrojowy charakter.
Schody obecne w salonie sprawiają, że pełni on też funkcję komunikacyjną. To propozycja dla inwestorów, którym nie przeszkadza, że w przestrzeni dziennej wiele się dzieje – dorośli rozmawiają, dzieci biegają z góry na dół, przeskakując po trzy stopnie… Jeśli schody znajdują się w salonie, choćby na uboczu, patrzymy na nie, spędzając czas z rodziną lub przyjmując gości. Ich wygląd powinien więc pasować do wystroju wspólnej przestrzeni. W zależności od lokalizacji mogą być neutralnym tłem dla aranżacji albo ozdobą strefy dziennej.

Schody widoczne w salonie nie tylko pełnią funkcję komunikacyjną, lecz także są (pierwszo- lub drugoplanowym) elementem wystroju strefy dziennej. Projekt: Magiczny świat – Murator M189, autorka: architekt Ewa Dziewiątkowska
rys. Katalog Murator Projekty Domów1. Tuż przy przedsionku
Schody umieszczone zaraz przy wiatrołapie pozwalają szybko dostać się na poddasze. W tym projekcie prawie nie widać ich z salonu. Pokój dzienny ma bowiem dosyć specyficzny rzut: jedyny pełny narożnik i sąsiadujący z nim przeszklony ryzalit właściwie z góry określają najlepsze miejsce na kanapę i stół jadalniany. W ten sposób dwie najważniejsze części wspólnej przestrzeni zostały odsunięte od holu i schodów. Komunikację zasłania dodatkowo niewielka ścianka wydzielająca wejście do kuchni.
Wykończenie stopni oraz ścian otwartej klatki schodowej w kolorze białym podkreśla ich dyskretny charakter. Pod górnym biegiem zaplanowano spiżarnię. Jest bardzo mała, ale i tak ułatwia urządzenie otwartej kuchni. Harmonijkowe drzwi nie zajmują wiele miejsca w pomieszczeniu.
Projekt: Kolorowa tęcza – Murator M97, autorka: architekt Ewa Dziewiątkowska.

Schody przy strefie wejścia, prawie niewidoczne z salonu, pełnią funkcję ściśle komunikacyjną. Jasna kolorystyka sprawia, że klatka schodowa staje się bardziej przyjazna
rys. Katalog Murator Projekty Domów
2. W holu
Możliwość w miarę dyskretnego wejścia na górną kondygnację docenią zwłaszcza rodziny z dorastającymi dziećmi, które potrzebują więcej samodzielności. W tym projekcie, aby dostać się z przedsionka na poddasze, nie trzeba wchodzić do pokoju dziennego – wystarczy przejść przez hol. Przestrzeń wypoczynkowa jest oddzielona od komunikacyjnej. Schody mają własne miejsce na planie parteru – przeznaczona na nie wnęka w holu ma blisko 6 m2. Co nie zmienia faktu, że są widoczne z salonu i mogą być ciekawym urozmaiceniem przestrzeni dziennej. Jeśli mają lekką, ażurową konstrukcję, stanowią prosty, nowoczesny element wystroju, a dodatkowo nie ograniczają przepływu światła.
Projekt: Małe ranczo – Murator C358, autor: inżynier Ryszard Fabrowski.

Schody zaprojektowane blisko przedsionka, a jednocześnie widoczne w pokoju dziennym ułatwiają wejście na górną kondygnację, a zarazem mogą być dyskretnym urozmaiceniem przestrzeni rodzinnej
fot. Katalog Murator Projekty Domów
3. Na drugim planie
Schody w salonie to sposób na oszczędzenie miejsca w małym domu. Ten projekt ma zaledwie 112,5 m2 powierzchni użytkowej. Schody zabiegowe są dostępne i dobrze widoczne z pokoju dziennego, a mimo to odgrywają drugoplanową rolę w jego wystroju. Wszystko dzięki temu, że w samym centrum salonu znajduje się okazały wolno stojący kominek, który skupia na sobie uwagę i poniekąd oddziela komunikację (przejście z wiatrołapu do kuchni i klatkę schodową) od właściwej przestrzeni dziennej. Schody są tu jedynie tłem. Pod górnym biegiem zaplanowano przechodnią spiżarnię łączącą garaż z kuchnią. W związku z tak praktycznym wykorzystaniem przestrzeni dolny bieg schodów jest z obu stron obudowany ścianami.
Klatka schodowa znajduje się prawie dokładnie w centrum domu. Ze względu na oddalenie od ścian zewnętrznych jest doświetlona tylko pośrednio przez duże przeszklenia pokoju dziennego.
Projekt: Wykwintny – Murator C280, autorka: architekt Izabela Mandla.

Dolny bieg schodów sąsiadujący z łazienką i ze spiżarnią jest z obu stron obudowany ścianami. Klatka schodowa wydaje się mniej przestronna, ale za to optymalnie wykorzystano przestrzeń w niewielkim domu
fot. Katalog Murator Projekty Domów
4. Otwarte na salon
Schody będące częścią strefy dziennej nie zajmują w tym wnętrzu wiele przestrzeni i nie są głównym punktem programu, więc wykończono je w prosty, nienarzucający się sposób. Jasne podstopnie i drewniane stopnie nieco różnicują ich wygląd, dyskretna balustrada zapewnia użytkownikom bezpieczeństwo. Przestrzeń pod dolnym biegiem można po prostu zabudować – pozostawienie tam wolnego miejsca nie doda wnętrzu przestronności, a stworzy pokusę, by odkładać tam chwilowo nieużywane przedmioty, co w efekcie zabałagani salon. Natomiast górny bieg schodów wypada nad garderobą w wiatrołapie.
Wejście na otwartą klatkę schodową znajduje się zaraz przy przedsionku. Ze względu na możliwość kolizji osoby zbiegającej z góry ze skrzydłem drzwi z wiatrołapu dolny bieg schodów umieszczono od strony salonu.
Projekt: Bez tajemnic – wariant III – Murator M220c, autorka: architekt Katarzyna Słupeczańska.

Schody otwarte na salon to częste rozwiązanie w niewielkich domach. Poprowadzone przy ścianie niedaleko strefy wejścia są dyskretnym tłem dla wystroju
rys. Katalog Murator Projekty Domów
5. Ze schowkiem
W każdym domu przestrzeń gospodarcza ma ogromne znaczenie. W tym projekcie pod górnym biegiem schodów można urządzić praktyczny schowek, który będzie pełnił funkcję garderoby lub spiżarni (znajduje się między przedsionkiem a kuchnią). Taka praktyczna skrytka może być też zapleczem salonu przeznaczonym do przechowywania dodatkowych składanych krzeseł, pledów albo dziecięcych zabawek. Możliwość składowania takich przedmiotów w z góry określonym miejscu ułatwi utrzymanie porządku w pokoju dziennym. Sam schowek jest niewielki i raczej niski, ale to nie przekreśla jego funkcji pomocniczej. Zabiegowe schody są przyjazne w użytkowaniu – na poddaszu doświetla je okno w lukarnie.
Projekt: Odnaleziony – Murator C300, autorka: architekt Izabela Mandla.

Przesuwne drzwi do schowka są wygodne i zajmują mało miejsca. Mogą kryć spiżarnię, garderobę albo podręczny składzik
rys. Katalog Murator Projekty Domów
6. Na osi wejścia
Schody dokładnie naprzeciwko wejścia do domu są pierwszą rzeczą, jaką widzi się po wyjściu z wiatrołapu, pewnego rodzaju wizytówką strefy dziennej. Powinny więc być efektowne i reprezentacyjne, nawet mimo niewielkich wymiarów. W tym projekcie ich bieg ma szerokość 1 m, ale znajdujący się tuż przy nim słup (element konstrukcyjny) dodaje im powagi. Można pomalować go na kolor podobny do tego, jaki mają inne elementy wystroju. Z kolei drzwi do schowka pod górnym biegiem zaplanowano w korytarzu na uboczu. Jeśli będą miały ten sam kolor co ściany, znikną z pola widzenia (zgodnie z zasadą, że pomieszczenia pomocnicze powinny być jak najdyskretniej obecne w strefie dziennej). Dla osób przebywających w salonie schody są neutralnym tłem – część kanap lub foteli prawdopodobnie będzie ustawiona tyłem do nich. Tym niemniej szklana balustrada i solidne drewniane stopnie skomponowane z odcieniem posadzki prezentują się bardzo efektownie. Drogę na poddasze doświetla wąski portfenetr.
Projekt: Szczęśliwa kraina – Murator M107, autorka: architekt Małgorzata Cybulska-Marks.

Schody naprzeciwko wejścia do domu powinny wyglądać reprezentacyjnie. Nawet jeśli zajmują niedużo miejsca i przestrzeń pod ich dolnym biegiem jest zabudowana, można je wykończyć w efektowny sposób
rys. Katalog Murator Projekty Domów
7. Przy dekoracyjnej ścianie
W niewielkiej wąskiej bryle, gdzie oszczędnie gospodaruje się przestrzenią, schody znalazły się w salonie. To dosyć daleko od wejścia, mniej więcej w połowie długości parteru. Wyznaczają granicę między przestrzenią komunikacyjną (wiatrołap i korytarz) a rekreacyjną.
Ich dolny bieg poprowadzono wzdłuż głównej ściany pokoju dziennego, dzięki czemu skupiają na sobie uwagę. Tym bardziej że ścianę wykończono w bardzo efektowny sposób – ceglane płytki urozmaicają prosty wystrój, a jednocześnie zabezpieczają przed łatwym uszkodzeniem lub pobrudzeniem powierzchni przegrody. Jest to tym istotniejsze, że z tej strony schody nie mają balustrady. Niezabudowanie przestrzeni pod dolnym biegiem dodaje nowoczesnej konstrukcji lekkości. Dzięki temu jest ona przeciwwagą dla solidnie wyglądającej ściany.
Projekt: Fotogeniczny – Murator C357, autor: inżynier Ryszard Fabrowski.

Główną ścianę salonu i znajdujące się przy niej schody wykonano i wykończono na zasadzie kontrastu: solidny tradycyjny materiał versus lekka nowoczesna konstrukcja
fot. Katalog Murator Projekty Domów
8. Prosto na taras
Te schody mają duży rozmach, jak przystało na ozdobę dwukondygnacyjnej strefy dziennej. Rozpinają się między wejściem do kuchni i do jadalni, dokładnie naprzeciwko aneksu wypoczynkowego. Wobec tego powinny zyskać efektowną formę, na przykład lekkiej drewnianej konstrukcji zawieszonej na stalowych prętach podkreślających wysokość wnętrza. Umieszczone w salonie schody wiodące na otwartą galerię na poddaszu zdecydowanie sprzyjają integracji domowników – przebywając w różnych miejscach domu, choćby mimowolnie uczestniczy się w życiu rodziny, na przykład z tego powodu, że prowadzone w pokoju dziennym rozmowy są słyszane także w holu na poddaszu i nie da się chyłkiem wejść na górną kondygnację. Natomiast schodzenie z piętra do salonu jest szczególnie przyjemne – dzięki dużemu przeszkleniu w pokoju dziennym nie tylko można patrzeć na ogród, lecz także bardzo szybko się w nim znaleźć.
Projekt: Postępowy (pasywny, z wentylacją mechaniczną) – Murator PC153, autorzy: architekci Ludwika Juchniewicz-Lipińska, Miłosz Lipiński.

Schody w salonie sprzyjają integracji domowników. Osoby schodzące z górnej kondygnacji trafiają od razu do centrum domu
rys. Katalog Murator Projekty Domów
9. Ozdoba wnętrza
Jednobiegowe schody na granicy holu i salonu z założenia mają być ważnym elementem wspólnej przestrzeni. Mija je każda osoba wchodząca do strefy dziennej. Są w niej doskonale widoczne, doświetla je wysokie na dwie kondygnacje przeszklenie. Ze względu na ich reprezentacyjny charakter przestrzeń pod stopniami nie została zbudowana (a trzeba wiedzieć, że zajmują one niemało miejsca – 5,4 m2). Dzięki temu prezentują się lekko oraz nowocześnie i doskonale pasują do przestronnej, otwartej strefy dziennej.
Charakterystyczne dla tego projektu jest to, że wejście na otwartą klatkę schodową znajduje się nie w pobliżu przedsionka, ale w salonie. To ważna informacja dla przyszłych mieszkańców: strefa rodzinna i prywatna będą się w tym domu wzajemnie przenikać. Tym większe znaczenie może mieć sypialnia zaprojektowana niedaleko wiatrołapu, w pewnej odległości od gwarnego salonu i schodów. Może to być wymarzone miejsce dla osoby prowadzącej nieco inny tryb życia niż reszta rodziny, na przykład nastolatka albo seniora. Dodatkową zaletą jest sąsiedztwo łazienki (to nie tylko wygoda, ale i sposób na częściowe wygłuszenie odgłosów dobiegających z salonu) oraz fakt, że z sypialni można dyskretnie dostać się do kuchni, nie przechodząc przez pokój dzienny.
Projekt: Wyrazisty – Murator C268, autorzy: architekci Sebastian Borecki, Sylwia Płomecka.

Jako ozdoba strefy dziennej doskonale sprawdzą się lekkie nowoczesne schody dodające wnętrzu przestronności i nieutrudniające przepływu światła naturalnego
rys. Katalog Murator Projekty Domów