Nowe zasady dziedziczenia

Gdy dostaniesz zadłużoną nieruchomość

Iwona Sysik-Oliwa
Iwona Sysik-Oliwa

Niedawno zmieniły się zasady dziedziczenia zadłużonych spadków. Obecne przepisy chronią spadkobierców przed nieświadomym przyjęciem długu. W najgorszym wypadku muszą oni oddać to, co odziedziczyli. Nadal mogą też kłopotliwy spadek odrzucić.

Spadek to ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego, które przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób stosownie do przepisów Kodeksu cywilnego lub zgodnie z wolą wyrażoną w testamencie. Do masy spadkowej mogą wejść zarówno aktywa, jak i długi (wymienione w ramce obok).

Spadkobierca, gdy się dowie o dziedziczeniu, ma trzy możliwości. Może:

  • przyjąć spadek bez ograniczenia odpowiedzialności za długi (przyjęcie proste) lub
  • przyjąć spadek z ograniczeniem tej odpowiedzialności do wartości masy spadkowej (przyjęcie z dobrodziejstwem inwentarza) albo
  • odrzucić spadek.

Każda z osób dziedziczących po tym samym spadkodawcy może według własnego uznania wybrać sposób przyjęcia spadku albo go odrzucić. Nie ma ogólnej reguły, że wszyscy dziedziczą na tych samych zasadach.

Nowe zasady dziedziczenia
rys. Tomasz Wawer

Co podlega dziedziczeniu

Przykładowo takie aktywa jak:

  • prawo własności rzeczy ruchomych i nieruchomości;
  • prawo użytkowania wieczystego;
  • spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu;
  • udział we współwłasności;
  • wierzytelności, czyli należności przypadające zmarłemu na przykład z tytułu umowy o pracę lub umów cywilnoprawnych;
  • autorskie prawa majątkowe;
  • udziały w spółkach i prawa z akcji;
  • środki zgromadzone w otwartym funduszu emerytalnym, jeżeli nie zostały wskazane osoby uposażone;
  • roszczenia, na przykład o zwrot wywłaszczonej nieruchomości lub wykup gruntu zajętego pod budowę;
  • posiadanie.

Nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą (na przykład autorskie prawa osobiste, roszczenie o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, prawo do renty, służebności osobiste), jak również prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami (na przykład środki zgromadzone w OFE, jeśli spadkodawca wskazał uposażonego).

Jeśli chodzi o długi, to dziedziczeniu podlegają na przykład:

  • obowiązek zapłaty wynagrodzenia z zawartych umów, na przykład opłaty za media, telefon;
  • obowiązek zwrotu pożyczki lub spłaty kredytu;
  • niezapłacony czynsz;
  • zaległe alimenty, do których zapłaty zobowiązany był zmarły;
  • zaległości podatkowe wraz z odsetkami i kosztami upomnień lub postępowań egzekucyjnych.

Do długów spadkowych należą także koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku, koszty postępowania spadkowego, obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek oraz obowiązek wykonania zapisów zwykłych i poleceń.

Kiedy trzeba złożyć oświadczenie

W ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się, że dziedziczy, może złożyć oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku. Z reguły dla spadkobiercy ustawowego będzie to sześć miesięcy od dnia powzięcia informacji o śmierci spadkodawcy. Dla spadkobiercy testamentowego – sześć miesięcy od powzięcia informacji o powołaniu go do dziedziczenia z mocy testamentu, a więc w praktyce termin będzie liczony nie od śmierci spadkodawcy, lecz od ujawnienia testamentu (jeśli spadkobierca wcześniej nie znał ostatniej woli zmarłego).

Oświadczenie takie składa się przed sądem albo przed notariuszem. Można je złożyć ustnie lub na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym. Powinno zawierać imię i nazwisko spadkodawcy, datę jego śmierci i adres jego ostatniego zamieszkania, tytuł powołania do spadku (wyjaśnienie, czy zostawił testament, czy też dziedziczy się na podstawie ustawy), treść oświadczenia oraz dane wszystkich spadkobierców ustawowych albo testamentu i miejsca jego przechowywania. Do oświadczenia dołącza się skrócony odpis aktu zgonu.

Gdyby przed upływem terminu na złożenie oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku spadkobierca zmarł, nie złożywszy go, może być ono złożone przez jego spadkobierców. W takiej sytuacji taki kolejny spadkobierca może złożyć dwa oświadczenia, przy czym może zróżnicować ich treść: po jednym spadkodawcy przyjąć spadek wprost, po drugim zaś z dobrodziejstwem inwentarza.

Co się stanie, jeżeli spadkobierca nie złoży żadnego oświadczenia w ustawowym terminie? Zgodnie z nowymi przepisami – nic złego. Brak oświadczenia jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, czyli z ograniczeniem odpowiedzialności za długi do wartości spadku. Jeśli żaden ze spadkobierców nie złoży oświadczenia w sprawie przyjęcia spadku, to wszyscy – po upływie terminu na jego złożenie – przyjmą spadek z dobrodziejstwem inwentarza.

Natomiast zapisobierca windykacyjny (osoba, na rzecz której zmarły zapisał określony składnik majątkowy, na przykład dom, działkę, samochód) odpowiada za długi spadkowe do wartości przedmiotu zapisu windykacyjnego według stanu i cen z chwili otwarcia spadku.

Do 18 października 2015 r. – według obowiązujących wówczas przepisów – niezłożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku było jednoznaczne z prostym przyjęciem spadku, czyli bez ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe. Mogło się więc zdarzyć, że niefortunny spadkobierca, który przegapił sześciomiesięczny termin, nabywał długi (na przykład zobowiązania kredytowe zmarłego), które przewyższały wartość spadku, i musiał je spłacać z własnego majątku. Nowe przepisy takie ryzyko wyeliminowały.

Uwaga!

Zmienione przepisy nie obowiązują w stosunku do spadków nabytych przed 18 października 2015 r. Jeśli spadkodawca zmarł przed tą datą, to stosuje się przepisy dotychczasowe. Jego spadkobiercy – bez względu na to, kiedy dowiedzą się o swoim tytule do dziedziczenia – muszą zatem złożyć oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza albo odrzuceniu spadku, jeżeli nie chcą ryzykować spłaty długów.

Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza w praktyce

Z długiem przewyższającym wartość spadku możemy mieć do czynienia na przykład w razie odziedziczenia (lub otrzymania w drodze zapisu windykacyjnego) mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym we frankach szwajcarskich. Taki kredyt po przeliczeniu na złote może się bowiem okazać wyższy niż wartość mieszkania, które jest zabezpieczeniem jego spłaty. Przy przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca nie będzie musiał spłacać kwoty długu przewyższającej wartość mieszkania – jeśli jest to jedyny przedmiot spadku. Gdyby jednak spadkodawca pozostawił (zapisał) także inne przedmioty, na przykład działkę czy biżuterię, zostaną one doliczone do wartości aktywów, których suma wyznaczy wysokość kwoty długu spadkowego do spłaty.

Zmiana przepisów w zakresie skutków niezłożenia oświadczenia nie oznacza, że spadkobierca nic nie musi robić, aby nie dopłacić do spadku. Żeby się w pełni zabezpieczyć przed taką ewentualnością, powinien złożyć spis lub wykaz inwentarza (różnica między tymi dokumentami jest taka, że wykaz sporządza samodzielnie spadkobierca, a spis na przykład komornik na polecenie sądu). W razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza (także w razie niezłożenia żadnego oświadczenia) spadkobierca ponosi bowiem odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w wykazie albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku (aktywów). Taki dokument składa się u notariusza albo w sądzie, przy czym w tym drugim wypadku musi być sporządzony według ustawowego wzoru (formularz dostaniemy w sądzie lub pobierzemy ze strony internetowej bip.ms.gov.pl/pl/formularze). Można go złożyć jednocześnie z oświadczeniem albo w trakcie formalnego potwierdzania dziedziczenia (o czym piszemy w dalszej części artykułu). Wykaz inwentarza może być sporządzony wspólnie przez więcej niż jednego spadkobiercę, zapisobiercę windykacyjnego lub wykonawcę testamentu, a najlepiej, jeśli jest podpisany przez wszystkich zainteresowanych. Wtedy raczej nikt nie będzie go podważał, chyba że odnajdzie się jakiś nieznany wcześniej wierzyciel i będzie kwestionował wykaz.

Co ważne, ograniczenie odpowiedzialności nie działa, jeżeli spadkobierca podstępnie zataił w wykazie inwentarza przedmioty należące do spadku lub podstępnie wskazał nieistniejące długi.

Może się jednak zdarzyć, że choć spadkobierca dołożył należytej staranności, nie wiedział i nie mógł się dowiedzieć o wszystkich składnikach masy spadkowej (działał w tak zwanej dobrej wierze). W takiej sytuacji ponosi on odpowiedzialność za niespłacone długi spadkowe tylko do wysokości różnicy między wartością stanu czynnego spadku a wartością świadczeń spełnionych na zaspokojenie długów spadkowych, które już spłacił (czyli nadal odpowiada tylko do faktycznej wartości masy spadkowej i nie dokłada nic więcej ze swojego własnego majątku).

Co w wykazie inwentarza

Trzeba w nim ujawnić z należytą starannością:

  • przedmioty należące do spadku oraz przedmioty zapisów windykacyjnych – z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy) oraz
  • długi spadkowe i ich wysokość według stanu z chwili otwarcia spadku.

Gdyby się okazało, że po złożeniu wykazu inwentarza ujawniły się dodatkowe przedmioty lub długi, należy uzupełnić wykaz.

Jak spłacać długi spadkowe

Zasadą jest, że do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko z majątku spadkowego. Oznacza to, że na przykład bank, który udzielił zmarłemu kredytu na zakup nieruchomości, może w tym czasie egzekwować swoje należności wyłącznie z majątku po zmarłym (domu, mieszkania, oszczędności zmarłego) i nie może sięgać do majątku spadkobiercy. Jeśli zmarły nie miał środków pieniężnych ani innego majątku, bank może sięgnąć tylko po nieruchomość, na której ma ustanowioną hipotekę.

Po przyjęciu spadku przez spadkobierców wierzyciel może egzekwować swoje należności z całego ich majątku, a więc na przykład sięgnąć po ich własne oszczędności – oczywiście z ewentualnym ograniczeniem, jeśli spadkobiercę chroni dobrodziejstwo inwentarza. Takie prowadzenie egzekucji jest wielce prawdopodobne, gdy spadkobierca odziedziczy kredyt, nawet gdy został on zabezpieczony na nieruchomości. Bank może być bardziej zainteresowany spłatą długu przez spadkobiercę niż licytacją lub przejmowaniem nieruchomości, zwłaszcza gdy jest trudno sprzedawalna (mało atrakcyjna bądź z lokatorami). W takiej sytuacji spadkobierca nie może powiedzieć bankowi, żeby sobie przejął zadłużone mieszkanie i dał mu spokój. Ograniczenie odpowiedzialności za długi dotyczy bowiem wartości spadku, a nie przedmiotów spadkowych. Dobrodziejstwo inwentarza oznacza jedynie, że w przedstawionej sytuacji nie zapłaci bankowi więcej, niż mieszkanie jest warte.

Zatem gdy zadłużenie z tytułu kredytu jest wyższe niż wartość odziedziczonego mieszkania, bank może je zająć i zaspokoić swoje należności z jego sprzedaży albo ustalić, że spadkobierca zapłaci bankowi ze swojego majątku tyle, za ile można to mieszkanie sprzedać. Zawsze jednak będą konieczne negocjacje z bankiem, aby ustalić zasady współpracy i uniknąć na przykład postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności i konieczności zapłaty podwyższonych odsetek.

Co do zasady spadkobierca, który złożył wykaz inwentarza, spłaca długi spadkowe zgodnie ze złożonym wykazem. Jeśli spadkobierca, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spłaca tylko niektóre długi spadkowe, chociaż wiedział lub przy dołożeniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o istnieniu innych długów poczynionych przez spadkodawcę, ponosi za nie odpowiedzialność ponad wartość stanu czynnego spadku, jednakże tylko do takiej wysokości, w jakiej byłby obowiązany je zaspokoić, gdyby spłacał należycie wszystkie długi spadkowe (mamy wówczas do czynienia z tak zwaną złą wiarą spadkobiercy). Nie dotyczy to osób nie mających pełnej zdolności do czynności prawnych (na przykład małoletnich) oraz spadkobierców, co do których istnieje podstawa do ubezwłasnowolnienia.

Skutki odrzucenia spadku

Spadkobierca, który spadek odrzucił, jest wyłączony z dziedziczenia tak, jakby nie dożył chwili otwarcia spadku. W takiej sytuacji w jego miejsce do dziedziczenia są powoływani jego spadkobiercy, na przykład dzieci.

Odrzucenie spadku nie jest zatem dobrym sposobem na uniknięcie ewentualnych problemów związanych z nabyciem kłopotliwego, zadłużonego spadku, lecz stanowi jedynie ich przerzucenie na dalszych zstępnych. Oni również mają sześć miesięcy (od dnia powzięcia informacji o powołaniu do dziedziczenia) na złożenie oświadczenia, czy i jak spadek przyjmują albo go odrzucają.

W imieniu małoletnich oświadczenie woli może złożyć przedstawiciel ustawowy (rodzic). Jednak odrzucenie spadku jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu majątkiem małoletniego i na taką czynność potrzebna będzie zgoda sądu rodzinnego.

Uwaga!

Oświadczenia o odrzuceniu spadku (tak samo jak i o przyjęciu) nie można odwołać (chyba że zostało wyrażone pod wpływem groźby albo błędu). Dlatego warto się dobrze zastanowić, zanim się je złoży.

Potwierdzenie dziedziczenia

Samo przyjęcie spadku (w drodze oświadczenia lub na skutek upływu sześciomiesięcznego terminu) nie stanowi jeszcze dowodu na to, że faktycznie jesteśmy spadkobiercami i w jakiej części. Do tego potrzebne jest uzyskanie potwierdzenia dziedziczenia w sądzie albo u notariusza. Może to nastąpić nie wcześniej niż po upływie sześciu miesięcy od śmierci spadkodawcy, chyba że wszyscy znani spadkobiercy złożyli już oświadczenia.

Dopiero mając notarialne poświadczenie dziedziczenia lub sądowe stwierdzenie nabycia spadku, możemy dysponować swoim udziałem w spadku, zaś wierzyciele mają pewność, do kogo się zwrócić o spłatę długu. Może się bowiem okazać, że domniemany spadkobierca ustawowy, który nawet złożył oświadczenie o przyjęciu spadku, w rzeczywistości nie uzyska stwierdzenia nabycia spadku, bo znajdzie się testament, w którym zmarły wskazał jako spadkobiercę osobę spoza ustawowego kręgu uprawnionych do dziedziczenia. Tak więc do momentu potwierdzenia dziedziczenia wszelkie czynności związane z rozliczaniem długów spadkowych mogą okazać się nieuprawnione.

Natomiast osoba, która odrzuciła spadek, nie musi już dokonywać żadnych dodatkowych czynności.

Osoby dziedziczące powinny więc udać się do notariusza lub do sądu w celu dopełnienia wszelkich formalności.

U notariusza można dokonać poświadczenia dziedziczenia, jeśli wszyscy potencjalni spadkobiercy są zgodni co do zasad dziedziczenia i stawią się razem w kancelarii notarialnej (dowolnie wybranej), żeby złożyć wymagane oświadczenia. Czynności można też dokonać w obecności notariusza poza kancelarią, jeżeli ktoś nie może się tam stawić na przykład z uwagi na stan zdrowia. Notariusz spisuje protokół dziedziczenia przy udziale wszystkich osób, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi, a także osób, na których rzecz spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne. Jeśli od dnia otwarcia spadku nie upłynęło sześć miesięcy, w protokole dziedziczenia zamieszcza oświadczenia spadkobierców i osób, na których rzecz spadkodawca uczynił zapisy windykacyjne, o przyjęciu lub odrzuceniu spadku albo zapisu. Następnie notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia – pod warunkiem że nie ma wątpliwości co do kręgu spadkobierców i wysokości ich udziałów w spadku ani co do osoby, na której rzecz spadkodawca uczynił zapis windykacyjny, i przedmiotu tego zapisu.

Notariusz niezwłocznie po sporządzeniu aktu poświadczenia dziedziczenia dokonuje jego wpisu do rejestru aktów poświadczenia dziedziczenia, czyli wprowadza odpowiednie dane do systemu teleinformatycznego i opatruje wpis bezpiecznym podpisem elektronicznym. Zarejestrowany akt ma skutki prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.

W sądzie składa się wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Ta droga jest niezbędna, jeśli spadkobiercy nie są zgodni co do osób uprawnionych do dziedziczenia lub też osoby te nie są znane albo nie wiadomo, gdzie zamieszkują. Wniosek składa się w sądzie właściwym z uwagi na ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy. Może go złożyć samodzielnie każdy zainteresowany albo kilku uprawnionych wspólnie.

W postępowaniu przed sądem jego uczestnicy mogą złożyć oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu zapisu, jeśli od chwili otwarcia spadku nie upłynęło sześć miesięcy i jeszcze tego nie zrobili.

W toku postępowania sąd może wydać postanowienie końcowe o stwierdzeniu nabycia spadku odnoszące się do wszystkich spadkobierców i zapisobierców lub postanowienie częściowe stwierdzające tylko nabycie przedmiotu zapisu windykacyjnego.

Ile kosztują sprawy spadkowe

U notariusza zapłacimy maksymalnie:

  • 50 zł – za sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego albo uzupełniającego aktu poświadczenia dziedziczenia w zakresie spadkobierców dziedziczących gospodarstwo rolne;
  • 100 zł – za sporządzenie protokołu dziedziczenia;
  • 50 zł – za sporządzenie protokołu otwarcia i ogłoszenia testamentu;
  • 50 zł – za złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku;
  • 6 zł – za każdą stronę wypisu z aktu.

Do wszystkich opłat notariusz doliczy 23% VAT.

Opłaty sądowe wynoszą natomiast:

  • 50 zł – od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku;
  • 50 zł – od wniosku o sporządzenie spisu inwentarza (można się o to zwrócić do sądu);
  • 50 zł – za złożenie wykazu inwentarza;
  • 50 zł – za złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku;
  • 6 zł – za każdą stronę odpisu postanowienia lub innego orzeczenia sądowego albo dokumentu z akt sądowych.

Jak sprawdzić, czy spadkobierca miał długi

Ustalenie, jakie w rzeczywistości długi zaciągnął zmarły oraz jakie miał aktywa i gdzie je przechowywał, może być problemem. Zwłaszcza gdy wśród pozostawionych przez niego dokumentów nie ma informacji o zawartych umowach kredytu lub pożyczki ani rachunkach bankowych.

W przypadku kredytu na mieszkanie albo dom, który wchodzi do masy spadkowej, ustalenie, czy nie są one obciążone hipoteką na zabezpieczenie kredytu, jest proste – wystarczy zajrzeć do księgi wieczystej dla takiej nieruchomości. W dziale IV znajdziemy informację o hipotekach i wierzycielach, a w III ewentualne roszczenia w stosunku do nieruchomości. Jeśli dane widoczne w księdze nie są wystarczające, można zwrócić się do sądu o udostępnienie akt księgi wieczystej, ale wtedy musimy już dysponować dokumentem potwierdzającym nasz interes prawny w badaniu tych akt (na przykład potwierdzeniem dziedziczenia).

Trudniej jest w przypadku pożyczek gotówkowych udzielonych przez instytucje pozabankowe. Jeśli w domu zmarłego nie ma żadnych śladów takich pożyczek (umów, wezwań do zapłaty, dowodów wpłaty rat) i żaden wierzyciel się nie ujawnił, to w zasadzie można przyjąć, że takich długów nie było, bez konieczności zwracania się do jakichkolwiek instytucji (na przykład Biura Informacji Kredytowej) o sprawdzenie, czy zmarły nie figuruje u nich jako dłużnik.

Z reguły jednak w razie śmierci dłużnika wierzyciele sami bardzo szybko docierają do spadkobierców i informują o zadłużeniu.

Gdyby natomiast stan długów był sprawdzany w postępowaniu przed sądem (z wniosku o dział spadku, zabezpieczenie spadku lub dokonanie spisu inwentarza), to wtedy sąd na wniosek uczestników może się zwrócić do banków albo innych instytucji o udzielenie informacji o długach lub aktywach zmarłego (to jest sprawdzić, czy zmarły miał samochody, rachunki, nieruchomości).

Ważne! Od 1 lipca 2016 r. będzie działać centralna informacja o rachunkach bankowych. Osoba, która uzyskała tytuł prawny do spadku, będzie mogła sama sprawdzić, w jakich bankach lub w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych zmarły miał konto. Ułatwi to spadkobiercom odzyskanie zgromadzonych tam środków.

Podstawa prawna:

  • Kodeks cywilny
  • ustawa z 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2015 r., poz. 539)
  • ustawa z 14 lutego 1991 r. prawo o notariacie (DzU z 2014 r., poz. 164)
  • rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej (DzU z 2013 r., poz. 237)
Wydanie: Murator 2/2016 Tekst Iwona Sysik
warto przeczytać
tematy z okładki
Na jasnym i ciepłym poddaszu
Laureatami konkursu „Czyste powietrze z Muratorem” w kategorii „Poddasze” zostali właściciele domu w Popławach. Relacjonujemy przebieg prac związanych z realizacją...
ADAPTACJA PODDASZA
Domy solarne
Czy dom może być ogrzewany wyłącznie energią słoneczną? Czy można zrezygnować z energii pochodzącej z paliw kopalnych bądź z energii...
OGRZEWANIE DOMU