Gdy artysta tworzy architekturę...
Rozmowa z Marcinem Tomaszewskim, architektem i założycielem pracowni Reform Architekt, twórcą odważnych projektów, z których już kilkaset zrealizowano.
Powiedział Pan, że do projektowania architektury podchodzi jak do tworzenia rzeźby. Najpierw kształtuje formę, kubaturę. To nie jest typowe dla współczesnych projektów domów jednorodzinnych...
To prawda, takie projektowanie nieczęsto jest dziś praktykowane. Zawsze zaczynam od decyzji o stylu, w jakim ma być zaprojektowany dom. Następnie wybieram jeden z dwóch kluczowych sposobów mojego projektowania. Pierwszy, trudniejszy i mój ulubiony, polega na tworzeniu architektonicznej rzeźby, drugi – na budowaniu kadrów analogicznie jak przez obiektyw aparatu, które ułożą się w spójną kompozycję. Te dwa sposoby są odpowiedzią na różne potrzeby moich klientów. Dla tych, którzy oczekują, by ich dom był wyeksponowany, przyciągał uwagę – projektuję architekturę jak rzeźbę. Dla innych, którzy nie oczekują architektonicznego manifestu, ale chcą, by ich dom pozostał bardziej neutralny w pejzażu – tworzę kadry, które łączę w jedną przestrzenną całość.
Jeden i drugi sposób projektowania prowadzi do ...
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych