Dom, który chce być lasem
Okolice Warszawy
Dom zaskakuje – nakreślone z rozmachem prześwity na jego froncie intrygują i przesądzają o charakterze architektury. Przez światłocienie odmieniane są zarówno bryła, jak i jej wnętrze. Co ciekawe, zaskakujące efekty kompozycyjne są owocem prozaicznej potrzeby domowników – by osłonić się od ulicy. Projekt: Z3Z Architekci/Mateusz Zajkowski, Natalia Zajkowska, Aleksandra Strąk; projekt wnętrz: INTERI/Aleksandra Bobrowska
Mijających dom intryguje jego frontowa elewacja, która z jednej strony zaskakuje, z drugiej wpisuje się w leśny pejzaż. Zadziwiają jej prześwity przeplatane z fragmentami ażuru ślepego. Ta przestrzenna różnorodność jest główną ozdobą frontowej elewacji. O powstaniu takiej elewacyjnej kompozycji przesądziła nietypowa działka na granicy natury ze zurbanizowaną okolicą. Takiej parceli – pozwalającej korzystać z dobrodziejstw dwóch światów – inwestorzy szukali aż dwa lata, jeżdżąc po zalesionych podwarszawskich miejscowościach. Jej lokalizacja przy dość ruchliwej ulicy nie była dla nich mankamentem – po prostu wymagała odpowiedniego projektu, który przeciągnie architekturę na leśną stronę.
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych