Rekomendacje

Wolno stojące piece kominkowe

Anna Kazimierowicz
Anna Kazimierowicz

Dodają wnętrzom uroku, mogą je skutecznie ogrzewać i zwykle kosztują mniej niż kominki, bo nie trzeba ich obudowywać. Stąd ich niesłabnąca popularność. Przyjrzyjmy się bliżej kozom rekomendowanym przez producentów i dystrybutorów.

Kozy od lat cieszą się powodzeniem. Dziś większość nowo powstających domów ma na parterze otwartą strefę dzienną, którą można łatwo dogrzać (lub ogrzać) piecem wolno stojącym. Koza ogrzewa pomieszczenie na zasadzie radiacji (promieniowania) i konwekcji – oddaje ciepło całą powierzchnią, a ogrzane powietrze unosi się i przemieszcza w pomieszczeniu.

Zainstalowanie kozy jest mniej kłopotliwe niż zbudowanie kominka. To gotowy produkt, który wystarczy ustawić i podłączyć do komina. Nie trzeba do tego nawet zatrudniać fachowców. Osoba o przeciętnych umiejętnościach technicznych z powodzeniem sama sobie poradzi. W razie potrzeby piec można zdemontować i przenieść w inne miejsce (do innego domu albo innego wnętrza, o ile tylko spełniają one wymagania odnośnie do wentylacji i mają dostęp do wolnego przewodu dymowego w kominie). Po odłączeniu czopucha otwór w kominie wystarczy zamurować i naprawić powierzchnię ściany.

Poprosiliśmy producentów i dystrybutorów pieców kominkowych o wybranie ze swojej oferty urządzenia odpowiedniego do domu o powierzchni 120 m2, z otwartą strefą dzienną na parterze, w którym mieszka czteroosobowa rodzina. Założenie jest takie, że w piecu będzie się palić od czasu do czasu i będzie on uzupełnieniem podstawowego systemu grzewczego w domu.

Można było zaproponować piec kominkowy na drewno, pelety, brykiety drzewne, torfowe lub kokosowe itp., tradycyjny albo z płaszczem wodnym.Otrzymaliśmy rekomendacje 11 pieców kominkowych. Dziewięć z nich to kozy na drewno, dwa to piece na pelety, w tym jeden z płaszczem wodnym.

Przytulny kącik, wygodne siedzenie i ogień skrzący się w piecu, w który można się wpatrywać godzinami, to marzenie wielu z nas

fot. Piotr Mastalerz, projekt domu: Marcin Rubik, Wnętrz: Małgorzata Kühnl-Kinel

Lepsze spalanie

1. Deflektor to płyta umieszczona nad paleniskiem, której zadaniem jest zawrócenie części spalin do paleniska, żeby tam się dopaliły. Dzięki temu podnosi się temperatura w komorze spalania. Piec z deflektorem jest bardziej efektywny, ma większą sprawność, emituje mniej spalin, ponieważ opał jest lepiej spalony. Jako deflektor stosuje się płyty ze stali, szamotu lub wermikulitu.

2. System dopalania spalin wymaga dostarczenia do komory paleniskowej dodatkowej ilości powietrza, dzięki czemu podnosi się w niej temperatura, co powoduje zwiększone wypalenie spalin. Innym sposobem na dopalanie spalin jest zastosowanie wkładu z wermikulitu. Ma on bardzo dobre właściwości izolujące, dzięki czemu temperatura w komorze spalania może być wyższa, więc proces spalania jest skuteczniejszy.

3. Dolot powietrza to króciec umożliwiający doprowadzenie powietrza z zewnątrz do komory spalania. Piece kominkowe zwykle pobierają do spalania powietrze z wnętrza pomieszczenia. Przy intensywnym paleniu może to skutkować pogorszeniem jakości powietrza w domu i – co z tego wynika – naszego samopoczucia. To ważne, zwłaszcza gdy piec ma pracować stale, żeby ogrzewać dom. Niektórzy producenci oferują kozy z króćcem do podłączenia dolotu powietrza (czasem jest to opcja, za którą trzeba dopłacić). Koza zasilana powietrzem w ten sposób będzie działać efektywniej, a my będziemy odczuwać większy komfort. Koza z dolotem powietrza i szczelną komorą spalania może być stosowana w domach z wentylacją mechaniczną.

Wolno stojące piece kominkowe

Piec kominkowy kojarzy się z ciepłym, przytulnym wnętrzem o tradycyjnym wystroju

fot. Kratki.pl
Wolno stojące piece kominkowe

Stalowa koza o geometrycznej bryle świetnie wygląda w ascetycznie wykończonym, nowoczesnym salonie

fot. Kfd

Jak jest zbudowana koza

 Piece kominkowe są produkowane z materiałów odpornych na działanie wysokiej temperatury, głównie z żeliwa lub stali. Żeliwo jest bardzo trwałe, dobrze się nagrzewa i długo oddaje ciepło. Najprostsze piecyki to tylko korpus żeliwny z drzwiczkami ustawiony na nóżkach. Piece żeliwne, zwłaszcza wykonane jako odlew, mają tradycyjny wygląd, często stylizowany na historyczny lub rustykalny. Ich powierzchnia może być pokryta emalią w różnych kolorach.

Korpus stalowy jest cieńszy niż żeliwny, bardzo szybko się nagrzewa, ale też szybko stygnie. Piec z samej stali nie ma racji bytu, wymaga zastosowania wkładu z materiału dobrze akumulującego ciepło. Kozy stalowe mają zdecydowanie prostsze formy niż żeliwne, często wyglądają bardzo nowocześnie. Stal można pomalować na wiele kolorów.

Korpus pieca może być także zbudowany z kafli ceramicznych albo obudowany nimi. Ceramika jest materiałem od wieków stosowanym do budowy pieców. Bardzo dobrze pochłania ciepło i powoli, równomiernie oddaje je do pomieszczenia. Piece wykończone kaflami zwykle wyglądają tradycyjnie, mogą też mieć wymyślne dekoracje. Stosunkowo nowym na naszym rynku materiałem jest steatyt, minerał o bardzo wysokiej zdolności akumulacji ciepła. Ze steatytu od dawna wykonuje się obudowy pieców i kominków w Skandynawii i stamtąd ten materiał przywędrował do nas.

Piece kominkowe mają drzwiczki z żaroodporną szybą, przez które ładuje się opał, zwykle umieszczone na froncie, ale wygodne są też drzwiczki z boku, niekoniecznie przezroczyste.

Możliwość oglądania palących się polan to jeden z ważniejszych powodów, dla których chcemy mieć kominek lub piec kominkowy. Niektóre kozy mają także szyby boczne, więc można obserwować ogień z różnych miejsc salonu.

Kiedy wybiera się urządzenie, warto zwrócić uwagę, czy ma ono tak zwany system czystej szyby. W piecach z takim rozwiązaniem powietrze jest doprowadzane do górnej części komory paleniskowej, skąd spływa po szybie. W ten sposób tworzy swego rodzaju kurtynę i stale usuwa z szyby osady, co zapobiega ich przywieraniu.

Korpus kozy często jest ustawiony na nóżkach. Pod nim może być zainstalowany pojemnik na popiół. Niektóre modele mają dolną część zabudowaną tak, że tworzy ona pojemnik na polana.

Wolno stojące piece kominkowe

Koza podłączona w centralnej części wielkiej otwartej przestrzeni jest w stanie ją ogrzać, jeśli zostaną prawidłowo dobrane jej moc i wydajność grzewcza

fot. Kratki.pl
Wolno stojące piece kominkowe

Piecyk zainstalowany w narożniku ścian będzie mniej skuteczny, bo ciepło będzie krążyć głównie w tej przestrzeni

fot. Dovre

Ekoprojekt

Piece kominkowe (miejscowe ogrzewacze pomieszczeń) od 1 stycznia 2022 r. będą musiały spełniać wymogi tak zwanego Ekoprojektu (Ecodesign), czyli dyrektywy unijnej mającej na celu polepszenie stanu powietrza przez zwiększenie sezonowej efektywności energetycznej urządzeń grzewczych i zmniejszenie ilości emitowanych przez nie zanieczyszczeń (pyłów, tlenku węgla, tlenków azotu). Żeby to osiągnąć, ważne są dobry piec i wysokiej jakości opał. Już w tej chwili do opalania pieców kominkowych należy używać drewna o wilgotności mniejszej niż 20% lub peletów o kaloryczności (wartości opałowej) większej niż 17 MJ/kg, zawartości popiołu nie większej niż 0,5% oraz wilgotności nieprzekraczającej 12%. Ponadto piece kominkowe będą musiały spełniać wymogi sezonowej efektywności energetycznej.

Kozy na drewno z zamkniętą komorą spalania będą musiały mieć sezonową efektywność energetyczną nie mniejszą niż 65% (nie należy jej mylić z obecnie deklarowaną sprawnością). Emisja cząstek stałych (PM) nie będzie mogła być większa niż 40 mg/m3, organicznych związków gazowych – 120 mg/m3, tlenku węgla – 1500 mg/m3, tlenków azotu – 200 mg/m3. W odniesieniu do pieców kominkowych na pelety wymagania te będą wynosić odpowiednio nie mniej niż: 79%, 20 mg/m3, 60 mg/m3, 300 mg/m3 i 200 mg/m3. Ponadto kozy na pelety będą musiały mieć nominalną moc cieplną ponad 50% większą od mocy minimalnej. Wielu producentów już w tej chwili przebadało swoje wyroby w uprawnionych laboratoriach i uzyskało certyfikat Ecodesign. Wśród rekomendowanych wymogi te spełniają piece firm: KFD, Kratki.pl Marek Bal, Hitze, Jøtul, Godin i Edilkamin.

Należy pamiętać o zabezpieczeniu podłogi wokół kozy materiałem ognioodpornym, na przykład płytą stalową albo płytkami ceramicznymi

fot. Andrzej T. Papliński

Kozy z różnych materiałów

Żeliwo
Jednym z najstarszych rodzajów pieców kominkowych są te z żeliwa. Wciąż się je produkuje, często w starym stylu

fot. Marcin Czechowicz

Wkłady akumulacyjne

Żeby piec kominkowy osiągnął wysoką sprawność i ogrzał dużą powierzchnię, trzeba wyłożyć komorę paleniskową materiałem, który dobrze akumuluje ciepło, a następnie stopniowo je oddaje do pomieszczenia. Pełni on też funkcję izolatora. Gdyby go nie było, zbytnio nagrzany korpus, zwłaszcza stalowy, byłby niebezpieczny dla użytkowników, a ponadto mógłby szybko ulec zniszczeniu. Jest kilka materiałów nadających się na wkłady ognioodporne. Najpopularniejsze z nich to szamot i wermikulit.

Szamot to materiał ceramiczny powstający przez wypalenie gliny lub łupków. Jest dobrym izolatorem i akumulatorem ciepła. Powoli się nagrzewa, a potem powoli oddaje zgromadzone ciepło. Jest odporny na szybkie zmiany temperatury. Płyty z szamotu są twarde i odporne na uderzenia.

Wermikulit to minerał ilasty, który po wypaleniu (jako wermikulit ekspandowany) jest bardzo odporny na wysoką temperaturę i stanowi dobry izolator ciepła. Zaletami wermikulitu są także niewielka masa i mała gęstość, podstawową wadą jest kruchość. Płyta z wermikulitu uderzona polanem może pęknąć i rozpaść się. W piecach kominkowych stosuje się wkłady z naturalnego wermikulitu, który podczas palenia rozszerza się i zwiększa objętość. Wermikulit jest przede wszystkim izolatorem. Nie akumuluje ciepła.

Acumotte, akubet, ceramiton to betony żaroodporne stanowiące połączenie betonu z ceramiką, zwykle szamotem lub kruszywem ceramicznym. Mają dobre właściwości akumulacyjne i izolujące, dzięki czemu ograniczają bezpośrednie oddziaływanie ognia na ściany pieca. Wiązka betonu w materiale wpływa na podwyższenie temperatury w komorze spalania, co zmniejsza emisję gazów do atmosfery. Z kolei ceramika akumuluje uzyskane ciepło, a potem nawet kilka godzin po wygaśnięciu paleniska oddaje je do pomieszczenia.

Montaż kozy

Otwór w kominie
W ścianie kominowej należy wykonać otwór, żeby wprowadzić króciec wylotu spalin do komina. Otwór trzeba obrobić tynkiem i po zakończeniu montażu ścianę pomalować

fot. Kratki.pl

Jak dobrać kozę

Przyjmuje się, że 1 kW mocy wystarcza do ogrzania 10-12 m2 pomieszczenia. Ale przecież koza nie musi stanowić jedynego źródła ciepła w domu. Wobec tego w odniesieniu do tego typu pieców uznaje się, że 1 kW mocy wystarczy do ogrzania 25-30 m2 powierzchni. Rekomendowane piece na drewno mają moc od 5 do 13 kW. Producenci tych o mocy 5-7 kW deklarują, że urządzenia mają wydajność grzewczą mniejszą niż wskazane przez nas 120 m2, czyli należy je traktować jedynie jako dodatkowe źródło ciepła. Pozostałe – zwłaszcza te na pelety – powinny wystarczyć do samodzielnego ogrzania całego domu, o ile tylko zadba się o możliwość swobodnego przepływu ciepłego powietrza do wszystkich jego zakątków.

Obecnie producenci określają klasę energetyczną i sprawność pieców kominkowych. Wszystkie rekomendowane kozy mają klasę A lub A+, bo mają dużą sprawność. Ponadto produkują ciepło ze źródeł odnawialnych i nie wymagają zasilania energią elektryczną, a jeśli już (kozy na pelety z wyświetlaczem i sterowaniem elektronicznym), to zużywają jej niewiele.

Piece kominkowe powinny mieć sprawność co najmniej 70%. Najlepsze modele dzięki deflektorowi i dopalaniu spalin osiągają ponad 80%.

Piec kominkowy może być wyposażony w termostat, którego zadaniem jest utrzymywanie stałej temperatury spalania, a więc i ogrzewanie powietrza do optymalnej temperatury. Służą do tego czujniki temperatury i klapki regulujące dopływ powietrza.

Prawie wszystkie rekomendowane kozy mogą pracować w trybie ciągłym. Po naładowaniu komory drewno będzie się w nich paliło przez 3-8 godzin. Jedynie piec Lupo I firmy Hitze nie powinien być tak używany. Jego pełna komora wystarczy na godzinę palenia.

Warto zwrócić uwagę na wielkość polan, które można załadować do paleniska. Większość pieców można opalać krótkimi szczapami (30-37 cm). Wyjątek stanowi piec Carvin, który ma szeroką komorę spalania, mieszczącą kawałki o długości do 65 cm. Wkład wystarczy nawet na osiem godzin palenia.

Emisja spalin

Zgodnie z polską normą wszystkie piece kominkowe wprowadzane do obrotu powinny emitować w trakcie spalania nie więcej niż 3345 mg/Nm3 tlenku węgla (3000 ppm). Bardziej restrykcyjna jest austriacka norma BImSchV 2, która dopuszcza emisję tlenku węgla na poziomie nie większym niż 1250 mg/Nm3. Trzy spośród rekomendowanych pieców spełniają wymogi tej ostrzejszej normy. Są to kozy firm KFD, Kratki.pl Marek Bal i Hitze.

Czym palić

W piecach kominkowych można palić drewnem liściastym o wilgotności do 20%. Takie drewno powinno być wysezonowane, czyli co najmniej rok spędzić w zadaszonym, przewiewnym miejscu. Polana muszą mieć długość dostosowaną do wielkości komory spalania w piecu. W kozach można też palić brykietami z trocin drewna, torfu, włókien kokosowych itp., ale ponieważ są one zwykle bardziej kaloryczne, trzeba się upewnić, czy w wybranej kozie można je stosować.

Kozy na pelety

Szczególnym rozwiązaniem są piece kominkowe na pelety ze zbiornikiem opału. Pelety to sprasowane trociny drewna liściastego (z niewielkim dodatkiem iglastego) w postać walców o średnicy 6-8 mm i długości kilku centymetrów. Te nowoczesne urządzenia powstały z myślą o ogrzewaniu pomieszczeń, a nawet włączeniu ich do instalacji grzewczej domu. Otrzymaliśmy dwie propozycje pieców na pelety, z których jeden jest wyposażony w wymiennik ciepła spaliny-woda, więc może zasilać centralne ogrzewanie i produkować ciepłą wodę użytkową, drugi zaś może zostać doposażony w instalację do rozprowadzania ogrzanego powietrza (DGP).

Kozy na pelety mają zasobnik na około 30 kg opału (dwa worki), co wystarczy na dzień-dwa palenia. Są to urządzenia zautomatyzowane z podajnikiem dozującym granulki do paleniska. Bardziej zaawansowane technolgicznie mają zapalarkę, regulowaną moc dostosowana do warunków pogodowych, można je zaprogramować, by utrzymywały określoną temperaturę, a sterowane są za pomocą panelu dotykowego LCD.

Ważne elementy kozy

Szamot
Wnętrze komory spalania powinno być wyłożone ognioodpornym materiałem akumulującym ciepło

fot. Hajduk

Piece kominkowe na drewno

KFD STO M 14 3F
Producent: KFD
Materiał obudowy: stal, żeliwo
Materiał paleniska: żeliwo, stal
Kolor: antracytowy
Wymiary: 89,1 x 69,1 x 47 cm, masa 145 kg
Klasa energetyczna: A+
Moc nominalna: 11,5 kW
Sprawność: 82,5%
Wydajność grzewcza: 120-140 m2
Czas palenia przy jednorazowym uzupełnieniu opału: nie dotyczy
Możliwość palenia w sposób ciągły: tak
Maksymalna długość polan: 50 cm
Średnica króćca dymowego: 160 mm
Minimalna wysokość komina: 4 m
Wyposażenie: system podwójnego spalania, deflektor spalin, popielnik, boczne szyby, postument z miejscem na polana, zimna rączka (opcja dolot powietrza)
Gwarancja: 5 lat na korpus, 2 lata na szyber i deflektor
Cena: 3940 zł

fot. Kfd

      

Piece na pelety

KF 15 PS DGP
Producent: KOPERFAM
Materiał obudowy: stal
Materiał paleniska: stal, wermikulit
Kolor: czarny, biały lub czerwony
Wymiary: 121,1 x 59,1 x 55,6 cm
Masa: 125 kg, klasa energetyczna: A+
Moc nominalna: 4,5-14 kW
Sprawność: 85-88,5%
Wydajność grzewcza: 150 m2
Czas palenia przy jednorazowym uzupełnieniu opału: 7-20 h
Możliwość palenia w sposób ciągły: tak
Pojemność zbiornika na pelety: 22 kg
Średnica króćca dymowego: 80 mm
Minimalna wysokość komina: 1,5 m
Wyposażenie: popielnik, elektroniczne sterowanie, wentylator spalin
Gwarancja: 2 lata
Cena: 8900 zł

fot. Koperfam

Podsumowanie

Otrzymaliśmy bardzo różnorodną ofertę pieców kominkowych na drewno. Najtańszy piec firmy KFD kosztuje tylko 3940 zł, choć ma bardzo dobrą efektywność energetyczną i spełnia wysokie wymogi co do jakości spalin. Jest też wygodny w obsłudze, bo ma boczne drzwiczki z prawej i lewej strony.

Podobne parametry mają piece Antares kosztujący 5000 zł i Lupo I za 5999 zł. Pierwszy z nich wyróżniają potrójny system dopowietrzania komory spalania i wygodne drzwiczki otwierane przez naciśnięcie. Ma też wbudowany króciec dolotu powietrza. Drugi jest przystosowany do montażu systemu DGP.

Cztery piece kosztują od 8056 do 11 929 zł. Piec firmy Jøtul za 9800 zł jest udoskonaloną wersją modelu, który zdobył prestiżową nagrodę w dziedzinie wzornictwa Red Dot Design Award. Przy podłączeniu górnym można go zainstalować z mechanizmem obrotowym (360°). Wyróżnia go najdłuższa gwarancja (25 lat) obwarowana jednak koniecznością autoryzowania jego pochodzenia i montażu. Najdroższy piec firmy Godin (11 929 zł) to żeliwne cacko o pięknych kształtach i emaliowanej powłoce. Ma dużą moc i bogate wyposażenie, między innymi wygodne boczne drzwiczki. Można w nim zastosować emaliowane rury dymowe w kolorze korpusu.

Za 8900 zł kupimy piecyk na pelety o dużej sprawności, do którego można podłączyć system DGP. Najdroższy wśród rekomendowanych piec na pelety kosztuje 14 900 zł. To ładna, zaawansowana technologicznie konstrukcja, która może stać w salonie i ogrzewać cały dom dzięki płaszczowi wodnemu. Piec ma samoczyszczące się palenisko, system zabezpieczenia przeciwwybuchowego, czujnik podciśnienia komory spalania, który zabezpiecza przed wydostawaniem się dymu, oraz czujnik zabezpieczający przed zbyt małym przepływem spalin w przewodzie dymowym. System samoczynnego wygaszania oraz rozpalania zapewnia wysoki komfort użytkowania. Moc pieca i parametry spalania można regulować w zależności od zapotrzebowania na energię.

Wydanie: Murator 11/2018 Tekst Anna Kazimierowicz
warto przeczytać
tematy z okładki
Na jasnym i ciepłym poddaszu
Laureatami konkursu „Czyste powietrze z Muratorem” w kategorii „Poddasze” zostali właściciele domu w Popławach. Relacjonujemy przebieg prac związanych z realizacją...
ADAPTACJA PODDASZA
Domy solarne
Czy dom może być ogrzewany wyłącznie energią słoneczną? Czy można zrezygnować z energii pochodzącej z paliw kopalnych bądź z energii...
OGRZEWANIE DOMU