Szkielet po gruntownym leczeniu
Jakie błędy można popełnić przy budowie domu szkieletowego
Nasza czytelniczka, pani Monika, zamówiła dom szkieletowy. Przy jego budowie popełniono chyba wszystkie możliwe błędy, co wymagało później czasochłonnych i kosztownych napraw. Opowiemy o tym – ku przestrodze.

Dziś dom pani Moniki to budynek niemal pasywny. W stu procentach osiągnięto założenia dotyczące energooszczędności. Budynek może też być stawiany za przykład ładnej architektury. Niestety, doprowadzenie go do takiej formy wymagało wielu zabiegów naprawczych, a termin oddania do użytku znacznie się przesunął
fot. Monika NiestrawskaTechnologia szkieletowa nie wybacza błędów wykonawczych, o czym pani Monika boleśnie przekonała się już podczas budowy jej wymarzonego domu. Nie zleciła robót pierwszej lepszej ekipie. Postanowiła zaufać fachowcom. Zatrudniła więc profesjonalną firmę specjalizującą się w takim budownictwie.
Niestety, po raz kolejny okazało się, że domy, w jakich mieszka większość Amerykanów, Kanadyjczyków, Szwedów, Norwegów, Finów i Duńczyków, dla polskich ekip bywają wyzwaniem nie do pokonania. Choć „szkielety” budujemy od ponad 30 lat, mamy do dyspozycji wszelkie niezbędne materiały, nie brakuje architektów wyspecjalizowanych w takich konstrukcjach, a pomoc niosą stowarzyszenia organizujące szkolenia i wydające fachowe publikacje, wciąż jeszcze sporo budowanych u nas domów woła wręcz o pomstę do nieba.
Przykładem jest budynek pani Moniki, który z powodu znacznych odstępstw od projektu i niedokończenia pewnych prac nie mógł zostać odebrany na czas.
To bardzo przykre, kiedy zamiast wprowadzić ...
W artykule znajdziesz:
- historię błędów popełnionych podczas budowy domu naszej czytelniczki
- rysunki pokazujące, jak poprawnie wykonać to, co fachowcy zepsuli
- zdjęcia dokumentujące popełnione błędy

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych
Zdjęcia Monika Niestrawska