Solidny dach
500 numerów temu dachy nie różniły się znacząco od współczesnych, niemniej w czasie tych kilkudziesięciu lat nastąpił szereg zmian, z których część zasłużyła nawet na miano rewolucyjnych.
Dachy nowo budowanych domów, w porównaniu z tymi stawianymi w latach 80. i 90., charakteryzuje zdecydowanie większa prostota formy. Nauczyliśmy się, że udziwnienia podnoszą niepotrzebnie koszt, a do tego mogą sprawić, że więcej będzie na połaciach miejsc narażonych na rozszczelnienia.
Dziś rzadziej stawia się domy na wzór dworków czy pałacyków, zdobnych w lukarny, wole oka, wieżyczki, a takie były kiedyś modne. „Murator”, lansując hasło „dom dostępny”, dążył do tego, byśmy nauczyli się budować taniej i prościej. Domy miały być maksymalnie wygodne, ekonomiczne w eksploatacji. Z czasem udało się z powodzeniem zaszczepić tę ideę, czego dowodem są choćby domy typu nowoczesna stodoła, z najprostszymi, dwuspadowymi dachami.
Odczarowaliśmy też dachy płaskie, kiedyś kojarzące się z peerelowskimi domami kostkami. Dzięki temu, że dopracowano systemy ich ocieplania, izolowania i odwadniania, stały się bezpieczną alternatywą dla dachów skośnych.
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych