Klasyka coraz bardziej nowoczesna
Podłogi drewniane
Drewno to materiał układany na podłogach od wieków – szlachetny, naturalny, ciepły w dotyku, zawsze pożądany. Lite deski i deszczułki nazywane parkietem od pewnego czasu ustępują jednak miejsca produktom warstwowym, które wyglądają równie dobrze, ale mają lepsze właściwości – odkształcają się mniej niż lite drewno, są też nieco tańsze. I co najważniejsze – można je układać na stosowanym coraz powszechniej ogrzewaniu podłogowym.
Zacznijmy od wyjaśnienia kwestii nazewnictwa. Większość z nas mówi o drewnianych podłogach, niektórzy używają zamiennie określenia posadzka.
Fachowo rzecz ujmując, wierzch podłogi, jej wykończenie, a więc parkiet, deski, a także płytki czy panele, to posadzka. Pod nią są pozostałe warstwy podłogi umieszczonej na gruncie lub stropie. To elementy konstrukcyjne, różne zależnie od typu podłogi, na przykład podkład betonowy (jastrych) albo drewniane legary, na które nabito płyty OSB. Poza nimi w podłodze znajdują się jeszcze izolacje – w zależności od potrzeb: przeciwwilgociowe, termiczne, akustyczne. Zatem mówiąc o górnej warstwie podłogi, należałoby używać określenia posadzka. Podłoga to bowiem cały układ: konstrukcja, izolacje i posadzka właśnie.
Ponieważ jednak o posadzkach z drewna przyjęło się mówić podłogi drewniane, pozostajemy przy takiej nomenklaturze.
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych