Biały dom na tle lasu – malowniczy obraz z daleka rzuca się w oczy. Kilkadziesiąt starych drzew to urokliwe, ale i wymagające towarzystwo – poszukiwanie światła na zalesionej działce stało się motywem przewodnim dla architektów, którzy mieli tu zamieszkać.
Nowy dom wśród starych drzew
Podobno potrzebna była duża wyobraźnia, żeby zachwycić się działką tak zarośniętą, że trudno było na nią wejść. – Przez kilka miesięcy przyjeżdżaliśmy tutaj w weekendy i mąż cierpliwie karczował samosiejki – wspomina pani Paulina.
Chcieli, żeby zostało dużo starych drzew, dlatego wycięli tylko te, które były chore, martwe lub rosły w miejscu, gdzie miał stanąć dom. Dziś kilkudziesięcioletnim klonom, dębom i sosnom zawdzięcza on swoją niepowtarzalną atmosferę. Wiekowe drzewa oglądane przez duże przeszklenia pomagają domownikom zapomnieć o warszawskim hałasie i pośpiechu.
Zapraszamy do wędrówki po tym niezwykłym domu...

Zimą białe bryły domu zlewają się ze śniegiem, stając się tłem dla pni drzew. Dom jest nie tylko urzekający, ale także ciepły i tani w eksploatacji – energooszczędny
fot. Paulina PaczkowskaW artykule znajdziesz:
- zdjęcia pokazujące dom z zewnątrz
- zdjęcia wnętrz tego domu
- plan domu
- opis rozwiązań architektonicznych
- materiały, których użyto do budowy i wykończenia
Przeczytaj artykuł, jeśli szukasz inspiracji, stoisz przed wyborem projektu lub też jesteś architektem.

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych
Zdjęcia Andrzej Szandomirski
Projekt architekci Paulina i Artur Paczkowscy, PW-Architekci