Szukanie architektonicznego piękna w stodole, a dokładniej w jej modelowej formie, to dziś coraz powszechniejsza praktyka. Tym bardziej dziwi jej kolejna nieszablonowa odsłona.

Wprawdzie obudowywanie nowoczesnej „stodoły” ramami czy zestawianie jej z bryłą przekrytą dachem płaskim to nic nowego, a jednak tym razem takiej konfiguracji trudno odmówić świeżości. O takim efekcie przesądziły niuanse – umiejętne, łączenie skośnego z płaskim plus doprawienie całej kompozycji i drewnem, i… trawą.
Architektura zaskakuje nie tylko estetyką, lecz także funkcjonalnością, bo dom sprawiający wrażenie jednorodzinnego w rzeczywistości został zaprojektowany dla dwóch rodzin. Ale opowiedzmy tę historię od początku...

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych
Zdjęcia Marcin Czechowicz
Projekt architekt Marcin Rubik/Rubik Architekci
Projekty wnętrz architekt Natalia Komuda z pracowni Beczak/Beczak/Architekci oraz architekt Sylwia Kupczak