Gminy bez planów ogólnych
Jak przebiega wdrażanie reformy planowania przestrzennego
31 sierpnia kończy się czas, który wszystkie gminy w naszym kraju miały na przyjęcie planów ogólnych. Do końca lipca udało się to zrobić tylko nieco ponad czterystu na blisko dwa i pół tysiąca z nich. Gminy, które nie zdążą, od września nie będą mogły uchwalać planów miejscowych ani wydawać nowych decyzji o warunkach zabudowy. Czy to oznacza inwestycyjny paraliż sporej części kraju?
Obowiązek przyjęcia planów ogólnych wynika z nowelizacji Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z lipca 2023 r. To największa reforma obowiązującego od przeszło 20 lat systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego. Wprowadzono ją, aby ograniczyć rozlewanie się zabudowy na tereny rolnicze, leśne, cenne przyrodniczo. Nowe regulacje mają zapobiegać budowie domów i mieszkań w polu, z dala od centrów miast, co jest kosztowne dla samorządów. Te muszą doprowadzić tam komunikację, wybudować szkołę... Zagęszczanie zabudowy jest z punktu widzenia włodarzy miast tańsze, pozwala też lepiej zaspokajać potrzeby mieszkańców.
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych