Pięknie i długo kwitną, zdrowo rosną i są odporne na mróz. Dobrze się prezentują solo, choć warto je też łączyć z innymi roślinami. Nadają się do sadzenia w donicach, na skarpach i rabatach. Mogą zastąpić i trawnik, i żywopłot. A do tego ich pielęgnacja jest na tyle prosta, że poradzą sobie z nią nawet mało doświadczeni ogrodnicy.
Róże okrywowe tworzą zróżnicowaną grupę. Należą do niej zarówno krzewy o pędach wiotkich, pokładających się na ziemi, dzięki czemu rośliny nie przekraczają 20 cm wysokości, jak i krzewy o pokroju wzniesionym oraz sztywnej koronie, dorastające do 1,5 m. Cechami wspólnymi róż okrywowych są silne krzewienie, intensywny wzrost i gęste ulistnienie, które sprawiają, że rośliny dość szybko osłaniają powierzchnię gruntu. Poza tym mają niewielkie wymagania siedliskowe, więc dobrze rosną nawet w gorszych warunkach, znoszą suszę i zanieczyszczenie powierza, a ich pielęgnacja nie jest czasochłonna.

Róże okrywowe nadają się do obsadzania skarp, na których utrudniona jest pielęgnacja roślin. Dobrze pokrywają powierzchnię gruntu, nie trzeba ich co roku przycinać ani usuwać przekwitłych kwiatów, a jesienią zabezpieczać przed mrozem
fot. Lilianna SokołowskaW artykule znajdziesz:
- informacje o tym, jak pielęgnować róże okrywowe;
- charakterystykę i wykaz odmian polecanych do różnych zastosowań: na duże i małe powierzchnie, do obsadzania skarp, rabat, donic i ogrodzeń;
- podpowiedzi, które pachną, które obficie kwitną, a które są najbardziej wytrzymałe na mróz, suszę i choroby;
- wiele inspirujących zdjęć.

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych