W zgodzie z sobą i naturą
Moda na wnętrza wellness czy well-being to nie kaprys. Zakorzeniła się na dobre już parę lat temu, a ze względu na swoje wyjątkowe walory nawet zyskuje na znaczeniu – w 2026 r. koncepcja tworzenia wnętrz wspierających zdrowie fizyczne i psychiczne użytkowników będzie jednym z głównych trendów w ich projektowaniu. I zapewne pozostanie już z nami na zawsze…
Tworzenie prywatnej przestrzeni w zgodzie z tą koncepcją było odpowiedzią branży wnętrzarskiej na pytanie: „Dlaczego tylko w hotelach wellness i w SPA mamy odczuwać tę wyjątkową równowagę ciała i umysłu, spokój oraz wewnętrzną harmonię?”. Pod koniec XX w. i na początku XXI coraz chętniej myślano o „przeniesieniu ducha” obiektów służących relaksowi i odnowie biologicznej na grunt prywatny. Zainteresowanie wnętrzami wellness czy też well-being upowszechniło się i ugruntowało podczas pandemii, gdy spędzaliśmy w domu zdecydowanie więcej czasu niż zazwyczaj. Wtedy, jak nigdy przedtem, doceniliśmy znaczenie prywatnej przestrzeni, w której żyjemy, i zrozumieliśmy, jak ważne jest, by dobrze się czuć u siebie.
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych