Wnętrze, które nigdy się nie starzeje – takie było założenie projektowe. Jak to osiągnąć w apartamentowcu? Skontrastować współczesność ze starą tkanką, jaką są na przykład wiekowe cegły.
Poddasze mieści się w „plombie” wybudowanej w latach 90. między przedwojennymi kamienicami. Właściciele chcieli nawiązać do klimatu wiekowej dzielnicy, w której zresztą już wcześniej mieszkali. Stąd pomysł, by część ścian postawić ze starych cegieł z rozbiórki zabudowań fabrycznych. Zwieźli ich niemal dwie i pół tony! Murarz zadbał o zróżnicowanie barw i faktur cegieł, tak by ściany nie stały się monolitem. Wrażenie jest tym lepsze, że skontrastowano je z gładkimi białymi płaszczyznami z płyt g-k. Takie zestawienie jest świetną bazą do mieszania stylu nowoczesnego z dawnym. Na dolnej kondygnacji znajdują się przestronny salon z jadalnią, kuchnia, sypialnia dla gości, łazienka i WC; na górnej urządzono gabinet i sypialnię gospodarzy.

Skos schodzi dość nisko nad kuchenny ciąg roboczy. Z tego powodu zlew zaprojektowano pod oknem połaciowym – swobodnie się więc przy nim zmywa. Płytę grzewczą zainstalowano przy prostej ścianie. Zamiast płytek nad blatem wykorzystano odzyskane cegły. Po przeciwnej stronie ciągu znajduje się lodówka w wysokiej zabudowie
fot. Mariusz BykowskiW artykule znajdziesz:
- prezentację poddasza, w którym współczesność spotyka się z historią
- porady, jak urządzić kuchnię na poddaszu
- informacje o róznych typach schodów: jednobiegowe, zabiegowe, kręcone, ze spocznikiem

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych
Projekt Paweł Bednarczyk
Zdjęcia Mariusz Bykowski
Stylizacja Eliza Mrozińska