CZYSTE POWIETRZE Z MURATOREM

Cieplej i zdrowiej

Dlaczego termomodernizacja się opłaca

Radosław Murat
Radosław Murat

Nowe domy muszą być energooszczędne, bo tak stanowią przepisy, ale te dawniej wybudowane bardzo odstają od dzisiejszych standardów. Tylko właściciele mogą podjąć decyzję o ich termomodernizacji. Przekonujemy, że warto to zrobić.

Termomodernizacja sponsorzy
termomodernizacja.jpeg
Termomodernizacja jest przedsięwzięciem kosztownym. Ale im więcej na nią wydamy, tym większej oszczędności na kosztach ogrzewania możemy się spodziewać - wszystkie wyłożone środki z czasem się zwrócą fot. Piotr Mastalerz

Żeby zimą odetchnąć czystym powietrzem, większość z nas musi robić wycieczki w odległe miejsca. Nawet w małych miasteczkach i wioskach dokucza wtedy smog – mieszanina pary i dymu, czyli szkodliwych dla zdrowia, unoszących się w powietrzu cząstek stałych. Wzorem Japończyków wielu mieszkańców miast, wychodząc z domu, zakłada maseczki ochronne, zwłaszcza w te dni, kiedy stężenie zanieczyszczeń powietrza jest najwyższe. Na razie nie ma jeszcze co liczyć na zamknięcie elektrowni i elektrociepłowni węglowych. Poza tym to tak naprawdę nie one są główną przyczyną zanieczyszczeń powietrza wokół naszych domów. O jego stan powinniśmy się zatroszczyć sami. Najważniejsze, co należy zrobić w tym celu, to wymienić starego „kopciucha” na nowy, wydajniejszy kocioł, najlepiej gazowy, albo na urządzenia wykorzystujące darmową energię i niegenerujące spalin – pompę ciepła i panele fotowoltaiczne.

Sama modernizacja systemu grzewczego to jednak przeważnie za mało. Często należy przeprowadzić kompleksową termomodernizację, aby nawet tanio wytworzone ciepło nie znikało przez nieszczelne okna i niedocieplone przegrody. Bo gdy straty ciepła są duże, system, który to ciepło dostarcza, jest nazbyt kosztowny. Ocieplenie domu przed wymianą źródła ciepła po prostu bardziej się opłaca. Inwestycja z pewnością się zwróci, gdy skorzystamy z któregoś z programów dofinansowujących przedsięwzięcia termomodernizacyjne. Odetchniemy z ulgą, że płacimy mniej za ogrzewanie. Odetchniemy też czystszym powietrzem, bo oszczędniejsze grzanie to mniej toksyn zatruwających okolicę.

termomodernizacja.jpeg
Im mniej energii zużywamy, tym mniej zatruwamy powietrze. Niestety, dymiące kominy to u nas wciąż powszechny widok fot. Andrzej T. Papliński
termomodernizacja.jpeg
Jeśli dobrze zaplanujemy i przeprowadzimy termomodernizację starego domu, uda się nam w przyszłości zmniejszyć zużycie energii cieplnej nawet o połowę fot. TERMO ORGANIKA

Grozi nam katastrofa

Spośród wielu dziedzin przemysłu budownictwo jest jednym z najbardziej energochłonnych. Budynki zużywają jedną trzecią energii wytwarzanej na świecie. Emitują też trzecią część gazów cieplarnianych trafiających do atmosfery. Według Raportu V Międzynarodowego Panelu do spraw Zmian Klimatycznych winę za ocieplenie klimatu ponosi przede wszystkim ludzkość. Co gorsza, jeśli do 2030 roku średnia roczna temperatura podniesie się jeszcze o 1,5oC, zmiany w środowisku naturalnym staną się gwałtowne i mogą spowodować ekologiczną i cywilizacyjną katastrofę.

Duża lub mała modernizacja

Każdy dom to odrębny przypadek. Nie ma jednej recepty na termomodernizację, z której wszyscy zdołaliby skorzystać. Większość inwestorów orientuje się, że dom generujący zbyt duże koszty należy ocieplić. Na tym jednak wiedza się przeważnie kończy. Wszelkie pochopne decyzje mogą skutkować tym, że wydamy znaczną sumę, a efekt remontu wcale nie będzie oszałamiający. Na szczęście są firmy, które przychodzą z pomocą. Działa w naszym kraju liczne grono specjalistów od przeprowadzania tak zwanego audytu energetycznego. Jest to badanie domu, które ma wykazać, skąd się biorą straty energii, dlaczego płacimy tak dużo za ogrzewanie i jak temu najkorzystniej zaradzić. Audytor stwierdzi, czy trzeba wymienić okna, i zasugeruje, jakie wybrać. Zdecyduje, czy konieczne jest ocieplanie ścian lub dachu, a jeśli tak, ustali rodzaj i najwłaściwszą grubość termoizolacji. Zbada stan instalacji i przedstawi koncepcję jej modernizacji. Na koniec zaprezentuje też wyliczenie, w którym zawarte będą przewidywane koszty remontu i oszczędności, jakie może przynieść. W dokumentacji kończącej audyt znajdzie się ponadto informacja o sugerowanym czasie, po którym można będzie uznać, że poniesione nakłady się zwróciły. Mając w ręku takie opracowanie, można już łatwo rozplanować poszczególne prace.

Czasem wystarczy tylko docieplić ściany. Innym razem trzeba będzie zaizolować termicznie cały budynek, łącznie z dachem i fundamentami, wymienić okna, wstawić nowe źródło ciepła, a nawet zastąpić stare grzejniki nowymi.

Nie wszyscy to wiedzą, ale jednym z etapów termomodernizacji może być także przeróbka instalacji wentylacyjnej. Wprowadzając wentylację mechaniczną w miejsce grawitacyjnej, zyskujemy możliwość skorzystania z dobrodziejstw rekuperacji. Rekuperator pozwoli nam odzyskać część ciepła ze zużytego powietrza usuwanego przez system wentylacyjny.

termomodernizacja.jpeg Zdjęcia (4)
W ramach termomodernizacji często ociepla się też połacie dachowe od wewnątrz lub od zewnątrz fot. ISOVER

Termomodernizacyjny scenariusz

Stolarka. Z technicznego punktu widzenia termomodernizację najlepiej zacząć od wymiany stolarki, czyli okien i drzwi. Oczywiście bierzemy to pod uwagę wtedy, gdy te, w które dom jest wyposażony, nie spełniają dzisiejszych standardów energooszczędności. Nowe okna pionowe, nieważne, czy plastikowe, czy drewniane, powinny mieć współczynnik Uw nie wyższy niż 0,9 W/(m2.K), a okna dachowe 1,1 W/(m2.K). Nie pomylmy jednak tego parametru ze współczynnikiem Ug, bo ten odnosi się tylko do szyb i z reguły jest niższy. Termomodernizacja to także okazja do zastanowienia się, czy z niektórych okien w ogóle nie zrezygnować. Nie zawsze są bowiem sensownie ulokowane. Czasem znajdują się w pomieszczeniach lub miejscach, w których światło słoneczne ani widok na okolicę nie są wcale potrzebne. Jedno lub dwa okna mniej to już mniejszy wydatek. Dodatkowo można zminimalizować koszt przez zmianę niektórych okien otwieralnych na tak zwane fiksy, czyli tańsze okna nieotwieralne.

Docieplanie. Zacznijmy od ścian. Jeżeli chcemy skorzystać z dotacji, ich współczynnik przenikania ciepła U należy zminimalizować do tego stopnia, aby wynosił nie więcej, niż wymagają przepisy na 2021 rok, czyli 0,2 W/(m2.K). Połacie dachów skośnych docieplamy wówczas, gdy poddasze jest użytkowe. W przeciwnym razie wystarczy ułożenie szczelnej izolacji cieplnej na stropie pod takim dachem lub pogrubienie jej istniejącej warstwy. Docieplanie dachów płaskich jest przeważnie prostsze. Metoda zależy od rodzaju konstrukcji. Jeśli jest to tak zwany stropodach niewentylowany – czyli strop z ociepleniem i izolacją wodochronną w roli pokrycia – wtedy najprościej byłoby dołożyć dodatkową warstwę wprost na pokrycie i ponownie zrobić hydroizolację. Stropodachy wentylowane mają nad ocieplonym stropem zadaszenie oparte na niewysokich ścianach. Docieplenie takiego stropodachu polega na zwiększeniu grubości izolacji termicznej lub jej wymianie na materiał o niższym współczynniku λ. Pierwsza metoda jest łatwiejsza. Warto się postarać, ponieważ przez dachy może uciekać nawet 30% ciepła. Po dociepleniu dachu jego współczynnik U powinien spaść przynajmniej do poziomu 0,15 W/(m2.K). Jeśli chodzi o stropy, to docieplenia wymagają jedynie te z nich, które oddzielają pomieszczenia zimne od ogrzewanych. Takie stropy znajdują się na przykład nad nieogrzewanymi garażami lub między zimnym strychem a pomieszczeniami piętro niżej. Audyt może również wykazać konieczność ocieplenia fundamentów. W starych domach ściany fundamentowe nierzadko nie mają żadnej izolacji. Aby ten błąd naprawić, konieczne jest odkopywanie fundamentów.

Instalacje. Prace instalacyjne najlepiej zostawić na koniec. Wówczas przeprowadzamy wymianę starego kotła na nowy, o niższej mocy dostosowanej do zmniejszonych strat ciepła, który będzie potrzebował mniej paliwa do zaspokojenia potrzeb mieszkańców. Nowoczesne urządzenie grzewcze zintegrowane z automatyką sterującą usprawni racjonalne gospodarowanie energią. Automat może reagować na zmiany pogody w otoczeniu domu i do niej dostosowywać ilość wytwarzanego ciepła lub nam pozostawić możliwość samodzielnego zaprogramowania wytwarzanej temperatury. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnego przegrzewania pomieszczeń. Jeżeli w budynku jest system wentylacji grawitacyjnej, sporo energii cieplnej znajduje ujście przez kominy wentylacyjne. Specjaliści przekonują, że tą drogą może bezpowrotnie znikać nawet połowa wytworzonego w domu ciepła. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem tego problemu jest rezygnacja z wentylacji grawitacyjnej na rzecz mechanicznej z odzyskiem ciepła. Może to oznaczać rozprowadzenie po domu nowych kanałów wentylacyjnych, co pociąga za sobą poważny remont wnętrz, ale niekoniecznie, bo z myślą o termomodernizowanych budynkach oferowane są też rekuperatory bezkanałowe. Dzięki zastosowaniu rekuperacji wywiewanie ciepła można ograniczyć nawet o 80%. Termomodernizacja polega nie tylko na zmniejszeniu strat ciepła. Może ona prowadzić również do tego, że dom zacznie pobierać energię z otoczenia zamiast ze spalanego paliwa. Pozwoli to częściowo zbilansować pewne nieuniknione straty ciepła. Żeby jednak móc korzystać z darmowej energii naturalnej, trzeba sporo zainwestować.

termomodernizacja.jpeg Zdjęcia (2)
Zdjęcia termowizyjne wskażą, którędy z domu ucieka ciepło. Miejsca takie zdradza czerwona barwa, bo są one najbardziej nagrzanymi elementami budynku fot. SCHOCK

Żeby wyjąć, trzeba włożyć

To kredo udanego biznesu. Znajduje ono zastosowanie także w przypadku działań termomodernizacyjnych. Wciąż wielu z nas lęka się, że koszty takiego remontu zrujnują domowy budżet. Niestety, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie ma co zwlekać. Rozwiązania proekologiczne będą wymuszane przez coraz ostrzejsze wymogi prawne. Także ustawicznie rosnące koszty energii cieplnej i elektrycznej nie pozostawią nam wyboru. Aby zaoszczędzić, trzeba będzie zainwestować w materiały i technologie, dzięki którym dom będzie jak najbardziej samowystarczalny pod względem energetycznym.

Niedowiarków zachęcamy, by porównali swoje rachunki za ogrzewanie z rachunkami, jakie płacą znajomi bądź sąsiedzi. Może się okazać, że ponoszą oni znacznie niższe koszty, czasem nawet mając budynki o większej kubaturze do ogrzania. Prawdziwymi szczęściarzami są ci, którzy nie żałowali funduszy i uniezależnili swoje domostwa od dostaw prądu, bo sami go wytwarzają.

Stare domy mogą zużywać nawet 400-500 kWh/m2 energii rocznie. Praktyka pokazuje, że nawet po tylko częściowej termomodernizacji zużycie spada o połowę, a po kompleksowej – do poziomu poniżej 100 kWh/m2.

termomodernizacja.jpeg
Pompa ciepła nie potrzebuje paliwa, do ogrzewania wykorzystuje ciepło odbierane z otoczenia - gruntu, wody lub powietrza. Napędza ją energia elektryczna, ale na każdą kilowatogodzinę dostarczonego ciepła przypada jej zaledwie 0,2-0,5 kWh fot. Piotr Mastalerz
termomodernizacja.jpeg
Pompę ciepła może zasilać prąd dostarczony przez instalację fotowoltaiczną fot. Andrzej T. Papliński

Jak dobrać grubość ocieplenia?

Grubość termoizolacji powinien każdorazowo ustalać audytor lub projektant. Zależy ona bowiem od bardzo wielu czynników:

  • od aktualnego współczynnika przenikania ciepła przez daną przegrodę;
  • izolacyjności termicznej wybranego materiału ociepleniowego;
  • regionu kraju.

Bezpieczna, wystarczająca w każdej sytuacji łączna grubość ocieplenia z wełny mineralnej bądź styropianu to 20-25 cm. Często jednak wystarczy 8, 10, 15 cm. Zależy to od parametrów cieplnych istniejącej ściany i właściwości materiału, który ma być zastosowany do jej docieplenia.

Można pomyśleć, że im grubsza izolacja termiczna ścian, tym więcej zaoszczędzimy energii. Jest w tym wiele racji. Każdy centymetr wełny lub styropianu poprawia współczynnik przenikania ciepła U przegrody. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że opłacalność ocieplenia ma swoje granice. Gdy przekroczymy optymalną grubość izolacji termicznej, dalsze jej zwiększanie nie przełoży się na oszczędności. Będzie po prostu niepotrzebne.

Bardzo gruba izolacja termiczna niesie za sobą ponadto dodatkowy problem. Wymaga bowiem solidniejszego mocowania, szerszych obróbek blacharskich i innych niezbędnych elementów, co podnosi koszt.

Okna Fakro
Okno FAKRO

Zauważalne zyski

Załóżmy, że dom potrzebuje do ogrzewania energię w ilości 221 kWh/m2. Po zastąpieniu w nim starych okien nowymi, o współczynniku przenikania ciepła Uw = 0,9 W/(m2.K), dołożeniu na ścianach 15 cm ocieplenia, pod dachem izolacji grubości 20 cm, a na podłodze na gruncie tudzież stropie między pomieszczeniami ogrzewanymi a zimnym strychem 10 cm zapotrzebowanie na ciepło spadnie o mniej więcej 45%. Roczne zużycie energii zmniejszy się więc mniej więcej do 122 kWh/m2. Gdyby ten sam dom wyposażyć dodatkowo w system wentylacji mechanicznej z rekuperatorem, a grubość ocieplenia zwiększyć odpowiednio do 25, 30 i 20 cm, spadek zużycia sięgnąłby aż 77%, czyli wyniósłby około 50 kWh/(m2.rok).

Isover

Finansowe dopalacze

Im więcej zamierzamy przeznaczyć na termorenowację domu, z tym dłuższym czasem zwrotu tej inwestycji musimy się liczyć. Zanim więc przystąpimy do dzieła, sprawdźmy, czy uda się skorzystać z jakichś dopłat lub refundacji. Państwo zachęca bowiem do inwestowania w czystą energię poprzez różnego rodzaju programy finansowe.

Popularną formą dopłaty jest tak zwana ulga termomodernizacyjna zachęcająca inwestorów, by włączyli się w akcję antysmogową. Mogą z niej skorzystać płatnicy PIT będący właścicielami lub współwłaścicielami budynku jednorodzinnego, odprowadzający podatek na zasadach ogólnych, według 19-procentowej stawki podatku lub ryczałtem – od przychodów ewidencjonowanych. W ramach tego programu można odliczyć od podatku nawet 100% wydatków poniesionych na termomodernizację, o ile jednak kwota ta nie przekroczyła 53 000 zł. Warunkiem skorzystania z ulgi jest też udokumentowanie poniesionych kosztów. Liczą się jednak tylko faktury VAT wystawione przez podatników, którzy nie korzystają ze zwolnienia z VAT-u.

Równie ważną akcją wspierającą termomodernizację cieplną jest program „Czyste powietrze” realizowany przez Ministerstwo Środowiska we współpracy z Bankiem Ochrony Środowiska. Kto się do niego zakwalifikuje, może liczyć na dofinansowanie sięgające 90% kosztów poniesionych na wymianę urządzeń grzewczych lub termomodernizację (minimum 7000 zł i nie więcej niż 53 000 zł). Na pozostałą kwotę może otrzymać pożyczkę na preferencyjnych warunkach.

Środki na ten cel przeznaczają NFOŚiGW, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska oraz Bank Ochrony Środowiska. Im niższe dochody wykazuje inwestor, tym na wyższą dotację ma szansę. Szczegółowe informacje na temat tego programu dostępne są na stronie: czystepowietrze.murator.pl. W 2020 roku można też skorzystać z premii termomodernizacyjnej. To umorzenie 20% kredytu zaciągniętego na ten cel, ale nie więcej niż 16% kosztów poniesionych na realizację przedsięwzięcia termomodernizacyjnego i dwukrotność przewidywanych rocznych oszczędności kosztów energii, ustalonych na podstawie audytu energetycznego.

Jak widać, warunkiem skorzystania z tej formy dofinansowania jest zaciągnięcie kredytu oraz przedstawienie do weryfikacji audytu energetycznego sporządzonego dla naszego budynku. Kredyt trzeba zaciągnąć w banku, który ma podpisaną umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego.

Pamiętajmy, że można też liczyć na dopłaty do fotowoltaiki w ramach rządowego programu „Mój prąd” (do 5 tys. zł), a także z funduszy, którymi dysponują poszczególne gminy.

Mitsubishi

Czyste powietrze z Muratorem

Rok temu nasza redakcja rozpoczęła akcję edukacyjną „Czyste powietrze z Muratorem”. Jej celem było uświadomienie czytelnikom, jakim zagrożeniem jest dalsza eksploatacja przestarzałych kotłów w niedostatecznie ocieplonych domach, a przede wszystkim uzmysłowienie, że wymiana ich na nowe połączona z termomodernizacją budynku przyniesie ulgę zarówno przyrodzie, jak i portfelom. W tym roku akcja powraca i znów jej kluczowym elementem będzie konkurs z bardzo cennymi nagrodami ufundowanymi przez naszych partnerów.

W konkursie mogą wziąć udział osoby mające prawo do dysponowania nieruchomością – domem jednorodzinnym, zamierzające przeprowadzić działania termorenowacyjne uwzględnione w rządowym programie „Czyste powietrze”. Warunkiem udziału jest przesłanie minimum trzech zdjęć domu oraz opisu, z którego będzie wynikać, jakie prace inwestor przewiduje i na jakie efekty liczy. Z całej puli zgłoszeń jurorzy wybiorą te najciekawsze i jednocześnie dające szanse na zrealizowanie wzorcowych prac modernizacyjnych, mogących stanowić dobry przykład dla naszych czytelników. Wyłonieni finaliści otrzymają nagrody w postaci darmowych audytów energetycznych. W dalszej kolejności jurorzy zapoznają się z audytami i dokonają kolejnej weryfikacji, która wyłoni zwycięzców w poszczególnych kategoriach. Wygrać można jedną z trzech nagród: ocieplenie ścian zewnętrznych, ocieplenie poddasza wraz zamontowaniem bądź wymianą okien połaciowych, wymianę kotła na pompę ciepła.

Zainteresowanych konkursem zapraszamy na stronę internetową

Termo Organika
Termo Organika
Wydanie: Murator 3/2020 Tekst Radosław Murat
warto przeczytać