Zamiast marchewki

Anna Okołowska
Anna Okołowska

Powstał wbrew zdrowemu rozsądkowi. Kto to widział, żeby budować dom na terenie bardzo wąskiego przydomowego ogródka? To nie powinno się udać. A jednak się udało, i to pięknie.

Ten dom to kolejny dowód na to, że życie bywa zaskakujące. Choć może nie trzeba o tym nikogo przekonywać, przekonajmy się raz jeszcze. Warto, bo to ciekawa historia – o architekturze, powrotach i o tym, że niemożliwe jest możliwe.

Stara warszawska dzielnica, domy z początku wieku, bliźniaki z lat 50., zieleń, tu i ówdzie drzewa owocowe – wszystko to sprawia, że mimowolnie przenosimy się w przeszłość. Dopóki nie zaskoczy nas widok nowoczesnego ciemnego budynku z płaskim dachem, który przypomina nam o teraźniejszości. Nowoczesna bryła z wejściem wprost z ulicy diametralnie różni się od sąsiednich domów, a jednak nie burzy zastanego porządku i kompozycji ulicy. Wpisuje się w miejsce. Może to za sprawą oszczędnej formy architektonicznej, a może elewacji z łupku? Jedno jest pewne, już niedługo dom całkiem wtopi się w zieloną okolicę – gdy frontową elewację porośnie bluszcz.

Zamiast marchewki

Front prostej nowoczesnej bryły jest usytuowany przy ulicy. Oszczędna architektura ożywa dzięki balkonikowi na linii wejścia

fot. Marcin Czechowicz
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego Murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

Wydanie: Murator 5/2017 Tekst Anna Okołowska
Zdjęcia Marcin Czechowicz
Projekt Paulina Staruń
warto przeczytać
tematy z okładki
Na jasnym i ciepłym poddaszu
Laureatami konkursu „Czyste powietrze z Muratorem” w kategorii „Poddasze” zostali właściciele domu w Popławach. Relacjonujemy przebieg prac związanych z realizacją...
ADAPTACJA PODDASZA
Domy solarne
Czy dom może być ogrzewany wyłącznie energią słoneczną? Czy można zrezygnować z energii pochodzącej z paliw kopalnych bądź z energii...
OGRZEWANIE DOMU