Murator Remont Nadbudowa za...
Dom jak nowy

Nadbudowa za...

Z nowym poddaszem

Andrzej T. Papliński
Andrzej T. Papliński NAPISZ DO AUTORA

...35 tys. zł – Nowa więźba i poddasze

opowiada Grzegorz ze Śląska Chcieliśmy mieć jak najlepsze drewno na więźbę. Co prawda prawie wszystkie tartaki zapewniają, że ich krokwie są suszone (czyli sezonowane), jednak mijają się z prawdą. Więźba wykonana z mokrego drewna „pracuje”. To ładne określenie demolki, którą można zaobserwować na ścianach poddasza w pierwszym okresie użytkowania domu. Kupiliśmy drewno konstrukcyjne – heblowane, suszone komorowo, impregnowane próżniowo. Drewno heblowane jest wyjątkowe – gładkie, prawie jak szlifowane. Poza pięknym wyglądem ma dwie ważne zalety: zwiększoną odporność na ogień oraz atak szkodników drewna.

Więźba po kilku tygodniach przyjechała na naszą budowę. Ekipa od prac budowlanych już zdemontowała stare krokwie. Cztery dni trwał montaż nowych.

W artykule znajdziesz:

  • cztery historie naszych czytelników, którzy przygodę z nadbudową domu mają już za sobą. Inwestorzy opowiadają, co udało im się zrobić, jakie problemy musieli pokonać w trakcie remontu oraz ile za niego zapłacili
zamkniety
Aby przeczytać cały artykuł, kup dostęp do Muratora ONLINE

Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych

CZYTAJ od 4,99 zł Zaloguj się
  • Wypróbuj darmowy numer miesięcznika - 5/2018
  • KONTAKT
  • POMOC
  • FAQ
  • WARUNKI SPRZEDAŻY
  • REGULAMIN
Wydanie: Murator 4/2014 Opracowanie Andrzej T. Papliński
Zaloguj się lub zarejestruj, aby skomentować artykuł