Fugi i silikony do wymiany
Czarny, nieestetyczny nalot na fugach w łazience czy w kuchni to pleśń, która jest nie tylko brzydka, ale i szkodliwa dla zdrowia. Najszybciej pojawia się w pomieszczeniach o wysokiej wilgotności, pozbawionych prawidłowej wentylacji. W łazience – przy brodziku, wannie, umywalce. Po latach fugi będą wymagać wymiany. Razem z naszym fachowcem Wieśkiem Skibą pokazujemy, jak przeprowadzić taką operację.
Okładziny z płytek wymagają spoinowania, czyli wypełnienia pozostawionych między nimi szczelin. Te wąskie przerwy są niezbędne, zaś układanie płytek na styk jest niezgodne ze sztuką budowlaną – podłoże może pracować, a brak przerw prowadzi do pękania napierających na siebie kafli.
Spoiny wypełnia się zaprawą nazywaną fugą. Fugi występują w dwóch podstawowych rodzajach – jako cementowe, obecnie głównie w wersji uszlachetnionej (elastyczne) i epoksydowe. Trzecim produktem wykorzystywanym do spoinowania są silikony, które tworzą fugi trwale elastyczne. Stosuje się je w wewnętrznych narożach, czyli na styku ścian i ścian z podłogą. Fuga silikonowa wytrzymuje bowiem naprężenia występujące między elementami konstrukcyjnymi budynku. Fugi cementowe i epoksydowe w narożnikach najpierw popękają, a później się wykruszą. Silikon jest też wykorzystywany do spoinowania szczelin na styku płytek i ceramiki łazienkowej (umywalki, wanny, toalety).
Będziesz korzystać z całego miesiecznik.murator.pl, w tym archiwum, dodatków i wydań specjalnych